Wreszcie hodowla strusi wyszła na prostą

Dokładnie rok temu mówiło się o załamaniu produkcji strusi, przypadkowi hodowcy zrezygnowali wtedy z działalności.

W efekcie na rynku pozostali teraz tylko ci liczący się. Od października ubiegłego roku można mówić o uregulowaniu skupu i dostaw towaru na eksport – ocenia sytuację Henryk Naranowicz z Polskiego Związku Hodowców Strusi.

Nie ma już nadwyżek ptaków rzeźnych, zdarza się, że towaru nawet brakuje. Mięso wysyłamy teraz głównie do Szwajcarii i Francji. Do Unii Europejskiej dalej napływa tanie mięso z RPA. My konkurujemy z nim, a cztery afrykańskie firmy konkurują dodatkowo między sobą.

Ceny skupu strusi od roku są stabilne. Maksymalnie za kilogram żywca producenci dostają 7 złotych.

Rozwija się eksport surowych skór do Azji. W Polsce jest teraz główny punkt skupu na tamtejszy rynek nie tylko naszego surowca, ale także produkowanego w Czechach, na Litwie i Łotwie. Jednak ceny na azjatyckim rynku od roku nie zmieniły się.

Źródło: Agrobiznes, TVP1