Pośpiech w staraniu się o wsparcie na modernizację gospodarstw rolnych

Pośpiech jest bardzo złym doradcą. Przekonali się o tym rolnicy, którzy ubiegają się o wsparcie na modernizację gospodarstw rolnych. Na przygotowanie dokumentów było zaledwie kilkanaście dni dlatego wielu obawia się, że ich projekty nie będą zrealizowane.

Ogromny pośpiech w trakcie przygotowywania i wypełniania wniosków a potem oczekiwanie w kolejce. To najkrótsza historia programu modernizacji gospodarstw rolnych z nowych funduszy na lata 2007-13. Zdaniem rolników było o co zabiegać bo na zakup maszyn czy modernizację budynków można dostać zwrot połowy poniesionych wydatków.

 – Ja składałem między innymi na ciągnik prasę zwijającą, owijarkę i jeszcze tam parę drobniejszych rzeczy po prostu żeby ulepszyć zbiór pasz objętościowych na kiszonkę – mówi Krzysztof Pardej, Brzeg.

Pan Krzysztof ma nadzieję, że dostanie wsparcie, ale nie brakuje też obaw. A wszystko przez to, że na przygotowanie wniosku były zaledwie dwa tygodnie.

 – Myślę, że to było zrobione za szybko na ostatnią chwilę i może być jakiś błąd formalny a tym bardziej że Agencja przywiązuje taką dużą wagę do papier ów. Nie patrzy obiektywnie na to tylko musi być papier i napisane tak jak trzeba. Tak, że obawiam się że może być coś nie tak – dodaje Pardej.

Zdaniem resortu rolnictwa wszystko powinno się niedługo wyjaśnić. Na wydanie decyzji Agencja Restrukturyzacji ma cztery miesiące.

 – Z pewnością będą je uzupełniali tak jak w każdym naborze jest procedura przeglądu i uzupełnienia z pewnością i tu będzie realizowana . W żadnym programie nie było takiej możliwości żeby 100 proc. wniosków było zrealizowanych, więc także i w tym naborze z pewnością jakieś wnioski odpadną – tłumaczy Marek Sawicki, minister rolnictwa.

Rolnicy, którym się nie uda będą mieli szansę ubiegać się o wsparcie jeszcze w tym roku. Na razie jednak nie wiadomo kiedy zostanie ogłoszony kolejny nabór dokumentów. Najpierw musi się do tego przygotować Agencja Restrukturyzacji.

 – Kolejne uruchomienie tych wniosków musi być związane z wydolnością obsługi tych wniosków przyjmowanie dla przyjmowania mnie nie interesuje – dodaje Sawicki.

W kolejce na uruchomienie czekają przecież jeszcze inne działania z funduszy na lata 2007-13. Prawdopodobnie w lutym o pomoc będą mogli ubiegać się młodzi rolnicy. Potem przyjdzie czas na program różnicowania działalności w kierunku nierolniczej czy wsparcie przetwórstwa.

Źródło: Agrobiznes, TVP1