Bio-poślizg

Ten rok miał być dla producentów Biopaliw przełomowy. Produkcja biododatków oraz samoistnego paliwa bio, miała się w końcu opłacać. Niestety. Przez opieszałość polskich urzędników, przepisy, które miały to gwarantować, do tej pory nie weszły w życie. Wiele wskazuje na to, że nie stanie się to nawet w I połowie przyszłego roku.

Chodzi o ustawę uchwaloną jeszcze w maju tego roku. Według niej, o 6 groszy ma zostać zwiększona ulga w akcyzie za litr biokomponentu w benzynie i o niecałe 5 groszy w oleju napędowym. Ta sama ustawa obniża także z 20-stu groszy do 1 stawkę akcyzy na tak zwane paliwa samoistne.

Ale wiadomo już, że takich ulg szybko nie będzie. Bo uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy, nie trafiła jeszcze do Brukseli, która musi ją zaakceptować.

Tymczasem rząd zapewniał, że przepisy trafią do Brukseli jeszcze przed końcem tego roku. Nic więc dziwnego, że przedsiębiorcy, zainwestowali blisko 0,5 miliarda złotych w produkcję biopaliw. Kiedy pieniądze zaczną się zwracać tego nie wie nikt. Bo wszystko wskazuje na to, że ekologiczne paliwa długo nie będą tańsze od tradycyjnych. Nie ma się więc co łudzić, że kierowcy w trosce o środowisko, częściej zamiast zwykłego paliwa sięgną po bio.

Źródło: Agrobiznes, TVP1