Biopaliwa w zagrodzie

Mimo wyjątkowo skomplikowanych przepisów grupie 5-ciu mazowieckich rolników udało się zbudować jedną z pierwszych w kraju instalacji do wytwarzania biopaliwa. Każdy z rolników będzie wytwarzał biodiesela z własnych surowców.

Pan Krzysztof Boguszewski spod płockiej wsi Józinek z dumą prezentuje instalację do produkcji biodisela. Ta inwestycja – jedna z pierwszych tego typu w kraju – to inicjatywa okolicznych rolników, którzy ją sfinansowali, a teraz zamierzają czerpać z niej zyski.

 – Nasz cel był taki: siejemy zboża, rzepaki i chcemy je na własne potrzeby wykorzystać i produkować paliwo tańsze niż jest w CPN – mówi pomysłodawca.

Dzięki tej instalacji można wyprodukować 24 tysiące litrów biopaliwa rocznie. Na więcej nie pozwalają przepisy. Koszt inwestycji jest spory – około 50 tysięcy złotych, ale korzyści będą wymierne. Jedynym surowcem używanym do produkcji „zielonego paliwa” jest rzepak. Biorąc pod uwagę jego obecną wartość rynkową cena litra oleju jest bardzo atrakcyjna.

 – Wyprodukowanie litra biopaliwa dla siebie jest co najmniej o 30 gr tańsze – mówi inż. Jan Zienkiewicz z firmy produkującej instalacje biopaliwowe.

Ale zanim rolnicy stworzyli instalacje do biodiesela przeszli ciężką drogę. Wszystko przez długie i skomplikowane przepisy. Przebrnięcie przez nie trwało rok.

Przy wytwarzaniu biopaliw z rzepaku nic się nie marnuje. Produktem ubocznym jest makuch rzepakowy, który jest paliwem kotła centralnego ogrzewania. Ale równie dobrze może być używany jako komponent paszowy.

Źródło: Agrobiznes, TVP1