Więcej na KRUS

O ponad 620 milionów złotych wzrosną przyszłoroczne wydatki na Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Rolniczego. W projekcie budżetu na 2008 rok zarezerwowano około 15 miliardów 770 milionów złotych.

Taką decyzję krytykują ekonomiści, którzy coraz głośniej domagają się reformy rolniczego systemu ubezpieczeń. Ale na jej szybką realizację nie ma na razie co liczyć.

Większe pieniądze na KRUS to efekt wzrostu wydatków na ubezpieczenia zdrowotne, finansowane w całości z budżetu państwa oraz zaplanowana na marzec przyszłego roku waloryzacja rent i emerytur.

 – Projekt ustawy budżetowej na przyszły rok zakłada rzeczywiście wzrost wydatków na KRUS o ponad 4 proc. – mów Jakub Lutyk, Ministerstwo Finansów.

Od przyszłego roku zwiększony zostanie przelicznik, na podstawie którego naliczana jest składka zdrowotna rolnika. Dla właścicieli gruntów rolnych powyżej 1 hektara przeliczeniowego, podstawą do odprowadzania składki będzie rosnąca cena kwintala żyta wynosząca obecnie ponad 58 złotych.

W porównaniu z 2007 rokiem daje to wzrost minimalnej składki o ponad 11 złotych. W przyszłym roku, zmienia się też sposób gruntów. Do tej pory podstawą do określenia wysokości składki był zasiłek pielęgnacyjny. W przyszłym roku będzie on zastąpiony kwotą minimalnej płacy, czyli 1126 złotych.

 – I od tej kwoty będzie 10 proc. odprowadzone do NFZ. Oznacza to za jedną osobę wzrost składki o ponad 165 proc. – wyjaśnia Maria Lewandowska, KRUS.

Ekonomiści coraz głośniej domagają się reformy. Uważając obecny system ubezpieczenia rolniczego za przestarzały i zbyt kosztowny.

 – Rolnictwo uległo diametralnej zmianie od kiedy stworzono system KRUS i dziś on zupełnie nie odpowiada potrzebom rolnictwa. Dzisiaj rolnicy praktycznie nie różnią się od przedsiębiorców – twierdzi Adam Ambroziak, Konfederacja Pracodawców Polskich.

Wygląda jednak na to, że z realizacją nowego pomysłu na KRUS trzeba będzie jeszcze poczekać. Co prawda minister rolnictwa Marek Sawicki jest za zmianą systemu ubezpieczeń rolników, ale jego zdaniem zbyt pochopne jej przeprowadzenie będzie szkodliwe.

Źródło: Agrobiznes, TVP1