W grupie raźniej

Mamy teraz swoje 5 minut. Tak mówią rolnicy, którzy zdecydowali się działać w grupie. Podstawowe korzyści to lepsza pozycja na rynku oraz unijne dotacje.

Grupy producenckie mogą korzystać z różnych form wsparcia. Inny rodzaj dofinansowania przysługuje producentom owoców i warzyw a inny hodowcom bydła, czy świń oraz innych produktów, które są na liście Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Witold Boguta, prezes związku grup producenckich: – – Grupy prowowskie są tworzone w oparciu o nasze prawo krajowe ustawę o grupach producentów rolnych i związkach natomiast rynek owoców i warzyw tutaj wstępnie uznane grupy i wstępne organizacje organizują się i działają w oparciu o przepisy unijne.

Wsparcie dla producentów rolnych to dotacje przyznawane na okres pięciu lat i naliczane na podstawie wartości sprzedanych produktów. W pierwszym roku może to być nawet 100 tysięcy euro a w piątym już o połowę mniej.

Producentów owoców i warzyw ten pięcioletni okres nie obowiązuje. Dodatkowo mogą oni ubiegać się o zwrot 75 proc. kosztów poniesionych na inwestycje. Na przykład zakup urządzeń do sortowania i pakowania.

 – Ten niezorganizowany dwa razy traci raz na pozycji rynkowej dwa na tych możliwościach, jakie ta pomoc daje tego nie da się w żaden sposób odrobić działając samodzielnie na rynku – dodaje Boguta.

Rolnicy zainteresowani tym wsparciem najpierw muszą wybrać formę organizacji a potem zarejestrować ją jak każdą firmę. Kolejny etap to zarejestrowanie grupy w urzędzie marszałkowskim. Tam oprócz wniosku trzeba złożyć wypis z Krajowego Rejestru Sądowego, że grupa jest zarejestrowana, umowę lub statut – poświadczenie osób, które mogą podpisywać wolę w imieniu spółki i pokazanie ilu członków grupa liczy.

Trzeba także przedstawić pięcioletni plan działania grupy. Po wpisaniu do rejestru grupa ma pół roku na złożenie wniosku o przyznanie pomocy w regionalnym oddziale Agencji Restrukturyzacji.

Źródło: Agrobiznes, TVP1