Bio–opóźnienie

Wprowadzenie ulgi w akcyzie na biopaliwo jeszcze w tym roku jest – mało realne – twierdzi Urząd Ochrony Konsumentów i Konkurencji zarzucając urzędnikom opieszałość. Przedstawiciele branży biopaliwowej nie kryją oburzenia. Ich zdaniem, to znacznie opóźni uruchomienie produkcji biokomponentów.

Informacja o opóźnieniach we wprowadzeniu niższej akcyzy na produkcję Biopaliw dziwi o tyle, że jeszcze dwa tygodnie temu resort finansów zapewniał o jej szybkim wprowadzeniu.

Jakub Lutyk Ministerstwo Finansów, wypowiedź z 10 lipca: – Procedura notyfikacyjna trwa zwykle do trzech miesięcy. Więc jeżeli to w najbliższych dniach wpłynie do Komisji Europejskiej, nie ma zagrożenia, te przepisy dotyczące akcyzy w ustawie biopaliwowej śmiało jeszcze przed końcem roku wejdą w życie.

Niestety, pewne już jest, że tak się nie stanie. Uchwalona przez Sejm stosowna nowelizacja ustawy, nie trafiła jeszcze do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zobowiązany jest powiadomić o niej Brukselę. Wprowadzenie ulgi w akcyzie wymaga uzyskania zgody Komisji Europejskiej. Póki co takiej zgody nie ma, a unijne procedury wykluczają szybkie wcielenie ustawy w życie.

Piotr Pełka Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów: – W 99 przypadkach na 100 Komisja zadaje pytania, oczekuje dodatkowych informacji, wyjaśnień. W zależności od tego ile rund takich pytań będzie, wtedy Komisja zakończy postępowanie.

Przedstawiciele branży biopaliwowej nie kryją rozgoryczenia. Tym bardziej, że wprowadzenie ulg w akcyzie znacznie przyspieszyłoby uruchomienie produkcji biopaliw w Polsce. – Liczyliśmy na to, że otworzy się rynek na paliwa typu B100 – mówi Tomasz Pańczyszyn, Krajowa Izba Biopaliw.

Chodzi o ustawę uchwaloną w maju tego roku. Według zawartych w niej przepisów, o 6 groszy zwiększona zastałaby ulga w akcyzie za litr biokomponentu w benzynie, i o niecałe 5 groszy w oleju napędowym.

Ta sama ustawa obniżyłaby także z 20 – stu groszy do 1 stawkę akcyzy na tak zwane paliwa samoistne. Opóźnienie we wprowadzeniu tych przepisów skutecznie blokuje produkcję biokomponentów, która z braku opłacalności w tej chwili praktycznie nie istnieje.

Źródło: Agrobiznes, TVP1