Niezdrowe ubezpieczenia rolnicze

Szacuje się, że do KRUS przeniknęło, skromnie licząc, ok. 300 tys. nierolników. Wniosek jest prosty. Osoby te, ubezpieczając się w KRUS, oszczędzają na składkach zdrowotnych. Straty dla systemu ochrony zdrowia są oczywiste. Śmiało można je oszacować na ok. 200 mln zł, a być może i więcej. Jednym słowem KRUS trzeba zreformować – pisze były dyrektor oddziału warszawskiego KRUS Wojciech Jagła

Niedawna wypowiedź ministra Zbigniewa Religi, że „należy zreformować całą Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i podwyższyć składkę zdrowotną”, zaskoczyła opinię publiczną. Wzbudziła zainteresowanie mediów. Wywołała dyskusję i różne komentarze. Czy minister Religa jest kompetentny do wypowiadania się w sprawie reformy KRUS? Właściwy w tej kwestii minister Andrzej Lepper milczy, a z jego resortu się nie uświadczy istotnej informacji o postępie prac przygotowujących reformę kasy.

Uszczelnić system

A jednak lakoniczna wypowiedź ministra Religi trafnie dotyka niektórych problemów związanych z funkcjonowaniem systemu ubezpieczenia społecznego rolników. Chociaż ubezpieczenia zdrowotne, w tym zasady kształtowania składek, reguluje odrębna ustawa, obarczyła ona jednocześnie KRUS szeregiem obowiązków. Mianowicie przyznawaniem rolnikom uprawnień do ubezpieczenia zdrowotnego, ewidencjonowaniem osób objętych nim, a także naliczaniem składek i odprowadzaniem ich do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Toteż sytuacja w KRUS, a zwłaszcza sprawność systemu ubezpieczenia społecznego rolników, w jakiejś mierze pośrednio oddziałuje na sytuację finansową ubezpieczeń zdrowotnych.

Gdzie i dlaczego? Z całą pewnością na obniżenie efektywności finansowej systemu ubezpieczeń zdrowotnych wpływa tzw. nieszczelność systemu KRUS.

W artykule zamieszczonym w „Rz” 11 maja 2007 roku sygnalizowaliśmy z profesorem Wojciechem Jóźwiakiem potrzebę uszczelnienia systemu w aspekcie przyszłego nieuzasadnionego zaangażowania finansów publicznych w dotowanie emerytur i rent rolniczych nierolnikom.

Owego zagrożenia, niestety, nie doceniały dotychczasowe władze kasy. Ba, widzą one nawet zalety tego stanu – więcej ubezpieczonych, więcej pieniędzy w KRUS. Ale konfrontując tę sprawę z sytuacją w ubezpieczeniach zdrowotnych, można się dopatrzyć istotnych strat finansowych, które ponosi system zdrowotny.

Źródło: Rzeczpospolita