Co z bio–wsparciem?

Dziś rząd miał podjąć decyzję w sprawie wieloletniego programu wsparcia dla branży biopaliwowej. Ale nie podejmie, gdyż posiedzenia Rady Ministrów nie będzie. Przedsiębiorcy oraz rolnicy z niecierpliwością oczekują na pomoc. A chętnych do inwestowania w agrorafinerie –mimo wciąż niekorzystnych ulg akcyzowych – nie brakuje.

Wstępny rozruch i tłoczenie oleju już we wrześniu. Produkcja biodiesla zacznie się w Borku w Wielkopolsce wiosną przyszłego roku. Polsko–włoska spółka ma nadzieje, że inwestycja się opłaci. Do mieszania biokomponentów z paliwami zobowiązują nas przecież unijne dyrektywy.

Problemem jest grudniowe rozporządzenie ministra finansów, które dwukrotnie zmniejszyło ulgi akcyzowe na produkcję biopaliw. Rząd z tego rozporządzenia nie wycofa się, ale ma zaproponować inne formy wsparcia dla branży. Jednak zdaniem ekspertów ten rok jest już stracony.

Roczne zapotrzebowanie na biokomponenty może w Polsce przekroczyć 250 tysięcy ton. Fabryka w Borku będzie produkować 1/10–tą tej ilości. Firma zaprasza do współpracy okolicznych rolników.

Czy to zachęci rolników? Zarząd spółki prowadzi już z nimi negocjacje. Podpisywanie umów ma zacząć się pod koniec tego miesiąca. Firma chce skupować rocznie 60 tysięcy ton rzepaku.

Źródło: Agrobiznes, TVP1