Pechowe wnioski

Co z kampanią naboru wniosków o dopłaty bezpośrednie na ten rok? Pytają o to zarówno urzędnicy jak i rolnicy. Pierwszych zastanawia to dlaczego wpłynęło tak mało dokumentów, drugich kiedy dostaną formularze i jakie będą ostateczne zasady ich wypełniania. Kolejna sprawa to kto i za co powinien zapłacić.

Dokumenty o dopłaty bezpośrednie rolnicy mogą już składać prawie od trzech tygodni. Do tej pory spłynęło ich jednak niewiele bo tylko kilkanaście tysięcy. Pytanie dlaczego rolnicy czekają z wypełnieniem wniosków i mapek? – Działki jeszcze trzeba pomierzyć, dokumentację złożyć, jeszcze chwilę to potrwa, to dopiero początki są – mówi Tomasz Rasiński, wieś Mogowo

Ale ci, którzy już chcieliby zająć się wypełnianiem formularzy nie mają na to najmniejszych szans gdyż nie dostali ich jeszcze z Agencji.

Resort rolnictwa zapewnia jednak, że zdecydowana większość dokumentów już została wysłana do producentów: – Do świąt na pewno wszyscy rolnicy będą mieli wnioski w domu – powiedział Andrzej Lepper.

Czy jednak to oznacza, że wszyscy od razu po świętach będą mogli brać się za mierzenie pól i wypełnianie wniosków? Niestety cierpliwością będą musieli wykazać się ci, którzy mają uprawy roślin energetycznych bo dopiero w połowie kwietnia zostanie opublikowana lista przetwórców, z którymi będą mogli podpisać umowy.

Pytanie tylko czy rolnicy poradzą sobie z wypełnieniem wniosku? Niektórzy na pewno tak. Ale wielu będzie musiało skorzystać z pomocy.

– Od 2007 roku wszystkie ODR–y zgodnie z ustawą pobierają opłaty za wypełnienie wniosków o płatności obszarowe – wyjaśnia Celina Szarek, MODR.

To dziwi ministra rolnictwa. – ODR–y są od tego aby rolnikom pomagać. Co innego jest wypełnienie wniosku, zrobienie biznesplanu – to wszystko wymaga pracy, a co innego wypełnienie wniosku o płatności bezpośrednie – powiedział Andrzej Lepper.

Dlatego resort rolnictwa zwrócił się do wojewodów, którym podlegają ośrodki doradztwa rolniczego, aby wypełnianie dokumentów o płatności obszarowe było bezpłatne. Czy to się uda? Na pewno nie w każdym województwie. Rolnicy jednak mogą liczyć na jakąś pomoc.

– Pomoc przy wypełnianiu wniosków jest bezpłatna natomiast wypełnianie wniosku za rolnika jest płatne. Pomoc należy rozumieć jako doradztwo jako podpowiedź jak wypełnić odpowiednie rubryki – tłumaczy Maksym Gołoś, rzecznik prasowy wojewody mazowieckiego.

Zatem ci rolnicy, którzy nie chcą tracić czasu na wypełnianie dokumentów muszą za to zapłacić. A stawki są różne. Na przykład na Mazowszu jeżeli do zaznaczenia będzie tylko 5 działek jest to koszt 20 złotych.

Ale rolnicy nie są zdani tylko na pomoc ośrodków doradztwa rolniczego. Mogą zwrócić się do izb rolniczy gdzie wniosek będzie wypełniony bezpłatnie.

Źródło: Agrobiznes, TVP1