Dopłaty idą pełną parą

Jest nawet lepiej niż początkowo zapowiadano. Wypłata dotacji bezpośrednich idzie bez najmniejszego zarzutu. To powody do zadowolenie nie tylko dla rolników ale także dla Agencji Restrukturyzacji, która dotrzymuje danego słowa.

Już po raz trzeci pieniądze z dopłat bezpośrednich trafiają na konta rolników. Dotychczas sporo musieli na nie czekać. Wszystkiemu był winny system komputerowy, który sprawiał wiele problemów. Dlatego rolnicy z pewną rezerwą odnosili się do zapewnień urzędników, że w tym roku będzie inaczej. Jednak na razie Agencja Restrukturyzacji nie ma się czego wstydzić.

Grzegorz Spychalski p.o. Prezesa ARiMR: – Do dnia dzisiejszego nie mieliśmy większych problemów z transferami tych pieniędzy i zbliżamy się już do 700 tysięcy rolników, którzy otrzymali z kampanii roku 2006 swoje należne im dopłaty bezpośrednie.

Zdaniem rolników pieniądze z dopłat zawsze się przydadzą, ale im wcześniej zostaną wypłacone tym lepiej. Powód jest tylko jeden. Środki produkcji, na które zamierzają przeznaczyć dotacje cały czas drożeją.

Rolników zastanawia tylko jedno. Dlaczego dopłaty w pierwszej kolejności trafiają do mniejszych gospodarstw. Niektórzy nie mają najmniejszych wątpliwości dlaczego tak się dzieje.

Krzysztof Dobkowski, wieś Gierwaty: – Skąd to się bierze? Myślę że stąd żeby medialnie Agencja wypadła lepiej – że tyle to a tyle już otrzymało płatności, a kwoty na to poszły niewielkie.

Zdaniem Agencji Restrukturyzacji rolnicy rzeczywiście mogą odnosić takie wrażenie, ale nie jest to zgodne z prawdą. Gospodarstwa są wybierane droga losową.

 – My przygotowaliśmy oczywiście wszystkie powiaty objęte klęską suszy i to zrobiliśmy świadomie natomiast dobór poszczególnych gospodarstw nawet poszczególnych biur powiatowych jest rzeczywiście losowy – mówi Krzysztof Dobkowski.

Do tej pory Agencja Restrukturyzacji wypłaciła w sumie blisko 2 i pół miliarda złotych. Zgodnie z zapowiedziami, zdecydowana większość środków zostanie wypłacona do połowy marca.

Źródło: Agrobiznes, TVP1