Zastój na rynku mięsa

Nic się nie dzieje, a powinno – mówią maklerzy handlujący mięsem. To najwyższy czas, żeby robić przedświąteczne zakupy. Tymczasem rynek zachowuje się tak, jakby nikt niczego nie potrzebował i wszyscy mieli dostateczne zapasy. Nie ma nawet większego zainteresowania najlepszymi gatunkami mięs i to mimo spadku cen.

Obniżki dotarły też na zachód Europy. Importowany schab z Belgii kosztuje dzisiaj 14 złotych za kilogram. Za łopatkę z kością trzeba zapłacić 5 złotych 40 groszy. Ale Holendrzy już zapowiadają na przyszły tydzień obniżki.

Po nadziei na handel z Ukrainą już nie ma śladu. Ceny tłuszczy, słoniny czy skórek znowu idą w dół. Sprzedający nie chcą jednak pozbywać się towaru za wszelką cenę, ale rozbieżność z oczekiwaniami klientów jest zbyt duża.

Źródło: Agrobiznes, TVP1