Równowaga na rynku wołowiny

Rynek wołowiny to jeden z najstabilniejszych rynków rolnych. Nieco ożywienia wprowadzają tu jedynie zawirowania związane z końcem sezonu pastwiskowego.

Wtedy tradycyjnie rośnie podaż a ceny spadają. W tym roku jesienne obniżki już mamy za sobą, kto chciał pozbyć się zwierząt już to zrobił.

Teraz na rynku równowaga, ceny stoją w miejscu, ale niektórzy już zapowiadają lekkie podwyżki. Bo innego sposobu aby skłonić rolników do odstawiania zwierząt nie ma.

A młodego bydła brakuje przede wszystkim tym, którzy podpisali kontrakty eksportowe. Ale żeby zakłady było stać na podwyżki, w górę musi pójść kurs euro – komentują przetwórcy.

Ceny skupu zależą przed wszystkim od wagi zwierząt i ich umięśnienia. Na razie byki wyceniane są maksymalnie na 5 złotych za kilogram. Jałówki na 4.

Najdroższe krowy są na podlaskich targowiskach. Tam za jedną sztukę trzeba zapłacić do 3 tysięcy, sprzedawane razem z cielęciem kosztuje nawet 3 700 złotych.

Źródło: Agrobiznes, TVP1