Uspokojenie sytuacji na rynku żywca wieprzowego

Na rynku żywca wieprzowego coraz spokojniej, ale wszystko zależy od polityki firm. Zakłady które poza ubojem zwierząt mają także własne przetwórstwo, już nie muszą obniżać cenników. Tak samo jak przed tygodniem, cena skupu żywca najczęściej wynosi tam 3 złote 40 groszy za kilogram.

A w perspektywie najbliższych tygodni bardziej prawdopodobne wydają się lekkie podwyżki niż dalsze spadki.

Gorzej jest w firmach, które handlują tylko mięsem, bo tu wahania cen są znacznie większe niż w przypadku wędlin.

A mały popyt i niskie ceny półtusz wymuszają kolejne obniżki, szczególnie, że rośnie konkurencja. Przy zachodniej granicy przetwórnie bez problemu zaopatrują się w importowane z Niemiec elementy i duńskie „przodki” wieprzowe.

Zdaniem przedstawicieli firm – jakość towaru jest bardzo dobra a ceny zachęcające. Przetwórcy nie liczą specjalnie na grudniowe ożywienie, bo Święta Bożego Narodzenia już od kilku lat to prawdziwe żniwa dla rybaków, a nie dla masarzy.

Teraz podstawowa stawka za klasę R zaczyna się od 4 złotych za kilogram, ale w wielu zakładach do tego dochodzą jeszcze dodatki. Im wyższa klasa tym większe dopłaty.

Na targowiskach tanio mimo małej podaży. Ze względu na dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki wiele targów nie odbyło się.

Źródło: Agrobiznes, TVP1