Będzie więcej zbóż na rynku

Analitycy nie wykluczają wzrostu podaży i niewielkiego spadku notowań zbóż w ostatnich tygodniach roku. Na razie jednak ceny ziarna są wysokie.

Zakłady produkujące pasze kupują sporo pszenicy, jęczmienia, pszenżyta. Choć ceny tych zbóż wzrosły ostatnio o kilka procent, to i tak są one niższe od notowań drogiej w tym roku kukurydzy. Rolnicy żądają za nią 530 – 580 zł za t. Mieszalnie pasz wybierają tańsze oferty, do 540 zł za t. Ale chętnie wykorzystują w produkcji pasz pszenicę. Można ją kupić po 510 – 530 zł za t, a z niewielkim porostem po 480 zł za t.

Przedsiębiorcy starają się o zwiększenie importu kukurydzy i pszenicy paszowej ze Słowacji i Węgier. Mają jednak problemy z zapewnieniem transportu. W tym tygodniu w ofertach giełdowych kukurydza węgierska z dostawą kosztowała 580 zł za t.

Dużym powodzeniem cieszą się inne składniki pasz. Giełdy sprzedają znaczne ilości otrąb, śruty. Choć śruta sojowa w ostatnich tygodniach podrożała, wciąż kosztuje znacznie mniej niż w ostatnich latach. I bardziej znaczące podwyżki w najbliższych miesiącach nie są spodziewane. Ceny śruty słonecznikowej i rzepakowej od dłuższego czasu nie zmieniły się. Utrzymuje się duży popyt na otręby. Pszenne oferowane są na giełdach po 360 – 400 zł za t.

Mimo sprzedaży pszenicy konsumpcyjnej z rezerw interwencyjnych ceny tego zboża na rynku są wysokie. Krajowe ziarno, do odbioru w województwie opolskim czy dolnośląskim, można kupić na giełdach po 600 zł za t. Importowane ze Słowacji, z dostawą do młyna, kosztuje 640 zł za t.

Analitycy przewidują pod koniec roku wzrost podaży zbóż. Spodziewają się, że rolnicy zechcą dostarczyć na rynek więcej ziarna, aby uzyskać pieniądze na niezbędne płatności. Jest możliwe, że okresowo spadną nieco ceny, ale będą to raczej krótkotrwałe obniżki. W przyszłym roku zboża będą prawdopodobnie drożeć.

Źródło: Rzeczpospolita