Ceny zbóż, notowania, aktualności

Wsparcie dla branży drobiarskiej

Wsparcie dla branży drobiarskiej
Branża drobiarska będzie mogła otrzymać wsparcie w wysokości 220 mln złotych z tytułu poniesionych strat spowodowanych pojawieniem się wirusa ptasiej grypy w Polsce - poinformował w środę wiceminister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Wiceminister uczestniczył w konferencji z okazji prezentacji rankingu firm branży drobiarskiej.

Ardanowski przypomniał, że Komisja Europejska zgodziła się na pomoc dla branży drobiarskiej w krajach Unii. Warunkiem jest współfinansowanie krajowe w wysokości 50 proc., a każdy kraj sam powinien określić, jakie działania zechce wesprzeć.

Jak podkreślił wiceminister, resort rolnictwa uzyskał zgodę ministra finansów Zyty Gilowskiej na przeznaczenie na ten cel 110 mln zł. W związku z tym ministerstwo wystąpiło z wnioskiem do KE o zgodę na pomoc dla drobiarstwa w wysokości 220 mln zł.

W przesłanym do KE dokumencie resort rolnictwa uzasadnił wsparcie branży drobiarskiej ograniczeniem zakupu drobiu, spowodowanym pojawieniem się ptasiej grypy w Polsce u dzikiego ptactwa. "W pierwszym kwartale 2006 r. obniżyła się sprzedaż mięsa drobiowego na rynku krajowym, a przychody z tej sprzedaży spadły o ok. 30 proc. Do końca lutego br. zmniejszenie spożycia szacuje się na ok. 10-15 proc." - napisano we wniosku.

Polska wnioskowała m.in. o rekompensaty z tytułu utylizacji jaj wylęgowych, obniżenia cen skupu jaj wylęgowych, sprzedaży ptaków po zaniżonej cenie, rekompensaty z tytułu spadku cen skupu żywca drobiowego oraz rekompensaty kosztów poniesionych przy przechowywaniu zapasów mięsa drobiowego.

Ardanowski poinformował, że rekompensaty dotyczą strat poniesionych przez firmy w okresie od października 2005 r do kwietnia 2006 r. Podstawą wypłaty byłoby udokumentowanie tych strat na podstawie faktur i dokumentacji produkcji. Pieniądze będzie wypłacać Agencja Rynku Rolnego. Środki będą dostępne prawdopodobnie od września br.

Dyrektor Krajowej Rady Drobiarskiej Leszek Kawski uważa, że proponowana pomoc dla drobiarstwa jest niewystarczająca. Jego zdaniem, środków na wsparcie powinno być dwa razy więcej. Uważa on, że pieniędzy nie wystarczy, by zrekompensować straty poniesione prze przetwórców drobiu.

Jak zauważył Kawski, branża drobiarska w 2004 roku poniosła duże koszty na modernizację zakładów i dostosowanie ich do wymogów UE. Branża nie mogła więc zmniejszyć produkcji, co sugerowała KE, ponieważ na modernizację firm zostały zaciągnięte kredyty i były zobowiązania wobec banków.

Zdaniem Ardanowskiego, uruchomienie nawet tych środków jest trudne i potrzebny jest silny lobbing w KE, by pieniądze mogły trafić do drobiarzy. Ardanowski dodał, że nie wszystkie kraje uważają, że trzeba drobiarstwu zrekompensować straty.

Źródło: Puls Biznesu

Powrót do aktualności