Sytuacja na rynku owiec

Po raz pierwszy od wielu lat nie uda nam się sprzedać wszystkich jagniąt przed świętami. Zdaniem Polskiego Związku Owczarskiego tak złego okresu dla hodowców owiec jak jest teraz nie było już dawno.

Powód – nasi główni odbiorcy Włosi i Niemcy wolą kupować jagnięta w Rumunii i Hiszpanii, gdzie ceny są dużo niższe. O ile na małe sztuki udaje się jeszcze zdobyć kupców, to na większe nie ma już popytu wcale.

Dlatego producenci godzą się na niskie ceny, choć narzekają na wzrost kosztów, związanych z oznakowaniem zwierząt. A te nie są małe, bo za kolczyki w zależności od tego ile sztuk zamawiają muszą zapłacić od 2 do 10 złotych za parę.

Z kolei koszt świadectwa weterynaryjnego wynosi 45 złotych. Polski Związek Owczarski narzeka także, na to że nie ma skąd wysyłać zwierząt. Potrzebne są do tego bazy eksportowe z odpowiednim zapleczem sanitarnym, a tych jest niewiele. Na przykład jagnięta z Mazowsza są odprawiane w Łódzkiem, co dodatkowo zwiększa koszty.

Ceny jagniąt cały czas spadają . Za sztuki z przedziału od 17 do 23 kilogramów w styczniu producenci dostawali średnio 9 i pół złotego za kilogram teraz tylko 7.

Źródło: Agrobiznes, TVP1