Co zamiast GMO?

Żywność ekologiczna a nie genetycznie modyfikowana. To zdaniem rządu szansa na rozwój polskiego rolnictwa. A co o tym sądzą naukowcy? Według nich pozostaniemy daleko w tyle.

Stanowisko rządu jest niezmienne od miesięcy. W Polsce nie będzie genetycznie modyfikowanej żywności. W zamian resort rolnictwa chce postawić na produkcję ekologiczną.

 – Szansą polskiego rolnictwa są rynki niszowe czyli produkcja żywności o bardzo wysokiej jakości. – uważa Jan Krzysztof Ardanowski – A trudno stwierdzić, że GMO jest żywnością o wysokiej jakości.

Z takim stanowiskiem nie zgadzają się naukowcy, którzy od lat badają GMO. Według nich, tak modyfikowana żywność jest bezpieczniejsza niż uprawy ekologiczne.

 – Rośliny te, tak zwane ekologiczne, gdzie się nie zwalcza chorób grzybowych, bakteryjnych i wirusowych są prawie zawsze porażone.- uważa prof. Wojciech Kaniewski wirusolog.

Tymczasem coraz więcej państw europejskich mówi „nie” GMO. Takiej produkcji sprzeciwiają się między innymi Włochy, Grecja, Francja, Austria i Szwajcaria. Niemcy poszli na kompromis.

 – U nas rynek jest zróżnicowany. Są zarówno produkty modyfikowane genetycznie jak i wolne od takiego rodzaju ulepszeń. Dzięki temu, klient może wybierać co chce kupić. – mówi Norbert Sennert – producent pasz

W Polsce takiego wyboru nie będzie. A to zdaniem niektórych producentów żywności i pasz podniesie tylko ceny.

Źródło: Agrobiznes, TVP1