Brak druków pozbawi rolników unijnych dopłat?

Komisja Europejska jeszcze nie zdecydowała, czy da polskim rolnikom więcej czasu na składanie wniosków o dopłaty bezpośrednie. O przesunięcie terminu poprosił Brukselę minister rolnictwa.

Mimo, że już prawie od miesięca Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmuje wnioski, to dotychczas złożyło je zaledwie 800 rolników z prawie półtora miliona uprawnionych.

Zawiniła Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, która do 2 kwietnia miała rozesłać do rolników druki wniosków oraz załączniki w postaci lotniczych zdjęć działek rolnych.

Rzecznik Wytwórni Krzysztof Rak zapewnił, że druki te trafią do rolników do 20 kwietnia, zaś wszystkie załączniki trafią do nich do 20 maja.

Termin składania wniosków mija jednak 15 maja, dlatego polski rząd poprosił o przedłużenie terminu o miesiąc. Jeśli Komisja się na to nie zgodzi, to rolnicy będą wprawdzie mogli składać wnioski także po tym terminie, ale tylko przez 25 dni. Za każdy dzień roboczy opóźnienia, kwota płatności jest obniżana o 1 proc.

Aby uniknąć utraty dopłat bezpośrednich, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmuje od rolników niepełne wnioski bez załączników. Zainteresowany, nie czekając na przesyłkę z Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, może też pobrać druk wniosku z oddziałów terenowych Agencji.

Iwona Musiał z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa poinformowała, że minister rolnictwa przewidując, że mogą pojawić się spore opóźnienia w składaniu wniosków, już poprosił Komisja Europejską o przedłużenie okresu, w którym można to robić, do 15 czerwca.

Komisja Europejska nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie, bo – jak tłumaczy – dopiero wczoraj dostała oficjalną prośbę polskiego rządu o przedłużenie terminu na składanie wniosków. Urzędnicy Komisji powiedzieli Polskiemu Radiu, że muszą dokładnie przeanalizować argumentację Warszawy. Nie chcieli spekulować na temat ewentualnych kar finansowych, podkreślali, że wszystko jest możliwe.

Źródło: Gazeta Wyborcza