W cieniu wirusa

H5N1 – to symbol wirusa grypy, na którą powszechnie i od lal chorują ptaki. Jednak dopiero dziś zdobywa on szeroką i złą sławę.

H5N1 – to symbol wirusa grypy, na którą powszechnie i od lal chorują ptaki. Jednak dopiero wtedy gdy najpierw w Azji, a później w Europie zaczęto odnotowywać przypadki przeniesienia choroby z ptaków na ludzi i gdy niektórzy z zarażonych wirusem w wyniku ciężkiej choroby zmarli, symbol H5N1 zaczął zdobywać szeroką i złą sławę.

Dziś w dobie szybkiej wymiany informacji łatwo jest śledzić migrację ptasiej choroby. Specjaliści przewidują, że lada dzień musi ona dotrzeć również do Polski. Nasz kraj jest już otoczony przypadkami upadków dzikich ptaków zarażonych wirusem H5N1. Z dużym prawdopodobieństwem można też sądzić, że ptaki chore na grypę są już na terenie Polski i tylko kwestią czasu jest stwierdzenie u któregoś z padłych dzikich ptaków przyczyny śmierci – ptasiej grypy.

O tym, że sprawa jest poważna świadczą działania ochronne jakie już wprowadziły polskie władze weterynaryjne. Opracowane są procedury, które jasno określają działania jakie będą prowadzone w terenie, na którym zostanie wykryte ognisko choroby. Ale czy to wystarczy? Czy o sposobach postępowania z chorym ptactwem wiedzą drobni hodowcy? Czy ze strachu i nieświadomości nie będą ukrywali przypadków upadków drobiu? Czy w Polsce szczepi się drób przeciwko ptasiej grypie, a jeżeli nie, to dlaczego, mimo zagrożenia z którego zdajemy sobie sprawę od jesieni, nic w tej sprawie nie zrobiono?

Jest jeszcze jeden istotny aspekt epidemii, której dotychczas w Polsce nie ma. Dlaczego właśnie w ostatnich tygodniach nie promowano polskiego mięsa drobiowego za granicą? Przecież w związku z epidemią i wybiciem ogromnych stad drobiu w Azji i niektórych krajach europejskich istnieje zapotrzebowanie na to mięso.

Źródło: Agrobiznes, TVP1