Topniejące paliwo

Topnieją pieniądze na paliwo rolnicze. Rada Ministrów zaakceptowała zmiany w projekcie budżetu na przyszły rok. Na dopłaty do paliwa zużywanego do produkcji rolniczej rząd chce przeznaczyć 450 milionów złotych.

Paliwo rolnicze wprawdzie będzie, ale budżet państwa wyłoży na ten cel znacznie mniej pieniędzy.

Rosnące od dłuższego czasu ceny oleju napędowego znacznie podwyższyły koszty produkcji rolniczej. Oczekiwania wobec nowego rządu były więc jednoznaczne: obniżenie cen paliwa, które według rolników, obecnie są zabójcze dla produkcji.

Wprowadzenie częściowego zwrotu akcyzy zawartej w cenie oleju napędowym używanym przez rolników obiecał premier Marcinkiewicz w swoim expose. Cztery dni później minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel tłumaczył, że tańsze paliwo rolnicze zacznie funkcjonować od 1 kwietnia przyszłego roku, a rząd na ten cel przeznaczy 700 milionów złotych.

Zapowiedzi rządu sprawdziły się, ale nie do końca. Paliwo rolnicze wprawdzie będzie, ale budżet państwa wyłoży na ten cel znacznie mniej pieniędzy. Na wczorajszym posiedzeniu Rada Ministrów zdecydowała o obcięciu funduszy z 700 do 450 milionów złotych. A to oznacza, że rolnicy zamiast obiecanych 50 złotych do hektara dostaną niewiele ponad 30.

Źródło: Agrobiznes, TVP1