Psychoza ptasiej grypy zaszkodziła nie tylko hodowcom brojlerów, ale także producentom jaj

Wrzesień zapowiadał bardzo dobrą końcówkę sezonu, ale wysokie ceny utrzymały się jednak tylko przez dwa tygodnie. Na szczęście dla hodowców przeceny były minimalne. Teraz za sztukę odbiorcy płacą średnio 18 groszy.

Na rynku jaj tak samo jak i brojlerów wszystko zależy od tego w jaki sposób zorganizowano zbyt. Kto podpisał wcześniej umowy z dużymi sieciami handlowymi nie narzeka na małą sprzedaż. Gorzej radzą sobie ci, którzy współpracują z niewielkimi sklepami lub handlowcami oferującymi towar na bazarach czy targowiskach. Jak mówią sami hodowcy, po raz pierwszy okazało się, że znakowanie jaj jest potrzebne. Taki towar budzi u konsumentów większe zaufanie.

Wielu właścicieli kurników tak prowadziło produkcję, żeby jesienią podaż jaj rosła. Dlatego na rynku dużo jest teraz tych najmniejszych tzw. „esek”. Ich ceny zaczynają się od 13 groszy za sztukę.

Dalsze obniżki cen skupu żywca drobiowego. Na wolnym rynku zakłady za kilogram brojlerów płacą zaledwie 2 złote. Ceny kontraktacyjne są przynajmniej o 50 groszy wyższe.

Źródło: Agrobiznes, TVP1