Światowa epidemia to kwestia czasu

Kraje Unii Europejskiej muszą być gotowe na pandemię. Powinny gromadzić zapasy leków antywirusowych – powiedział komisarz ds. zdrowia Markos Kyprianu po potwierdzeniu w testach przypadków ptasiej grypy w Rumunii i Turcji.

Komisja Europejska, która wezwała kraje „25” do gromadzenia leków antywirusowych, rozważa utworzenie funduszu solidarności w wysokości 1 mld euro, z którego pomagałaby w ich zakupie.

Przypadek choroby stwierdzony w Turcji jest jednym z najgroźniejszych. Bruksela zakłada, że przypadek w Rumunii jest taki sam. Dlatego przyjęto założenie, że rumuński wirus to H5N1, czyli wirus najbardziej niebezpieczny.

Zdaniem dyrektora generalnego Światowej Organizacji Zdrowia Lee Jong-wook pandemia ptasiej grypy to kwestia czasu. Miałaby ona tak straszliwe skutki, że przyćmiłaby epidemię SARS, która od końca 2002 r. spowodowała śmierć 774 osób, głównie w Chinach i Hongkongu.Wirus H5N1 atakujący drób stwierdzono w 10 krajach Azji Płd.-Wsch. oraz u 112 osób w tamtym regionie – 60 z nich zmarło.

Trzej eksperci Komisji wysłani do Rumunii stwierdzili łagodniejsze wirusy H5 u kurczaka i kaczki z delty Dunaju. Próbki wysłano do Anglii w celu dokładniejszej analizy i oceny rodzaju wirusa. Bruksela ogłosiła 6-miesięczny zakaz importu drobiu, mięsa i przetworów z Rumunii. Władze rumuńskie obiecały zrobić wszystko, aby opanować ogniska choroby. Trwa ubój drobiu wokół fermy w Ceamurlia de Jos. Dotąd wybito ponad 3 tys. ptaków, w planie jest zniszczenie dalszych 15 tys. Władze zaczęły rozdzielać żywność i wypłacać odszkodowania rolnikom, aby zmniejszyć ich opór przed likwidacją stad. Zwiększono do 10 km strefę kwarantanny.

Wirus wykryty w Turcji jest podobny do stwierdzonego w Chinach i Mongolii. To H5N1, groźny dla ludzi. Spowodował śmierć ponad 60 osób w Azji. Komisja Europejska nie czekając na ostateczny wynik analiz, ogłosiła zakaz importu drobiu i przetworów z Turcji, teraz przedłużyła go do kwietnia.

Stały komitet weterynaryjny UE ocenił w czwartek sytuację. Eksperci od ptasiej grypy i ptaków wędrownych będą obradować na nadzwyczajnej sesji w piątek. Komisja zaleca ostrożność, zwłaszcza unikanie wizyt w fermach drobiu osobom podróżującym do Rumunii, Turcji i innych krajów, gdzie wystąpiła ta choroba. W Iranie stwierdzono padnięcie 3673 dzikich ptaków wodnych. Nie wiadomo, jaka była tego przyczyna.

Turecki resort zdrowia zamierza utworzyć zapas leku antygrypowego tamiflu. Wstępnie uzgodniono import 500 tys. dawek. W Turcji doszło do paniki po informacjach o możliwości wystąpienia groźnego wirusa. W ciągu kilku dni z aptek zniknęło 28 tys. dawek tamiflu na 55 tys. znajdujących się w rezerwie. W ognisku choroby w Kiziksa wybito już 95 proc. stad, kwarantanna potrwa do 29 października. W Bułgarii przetestowano ok. 30 padłych ptaków, ale nie stwierdzono ptasiej grypy. Zaostrzono kontrolę i powołano sztab kryzysowy. Wczoraj nie wpuszczono do tego kraju 20 gołębi występujących w cyrku Balkanski & Sons. Inspektorzy weterynaryjni ubolewali, ale zakaz jest zakazem. Bułgaria jest zresztą wskazywana jako potencjalny kolejny kraj, gdzie może wystąpić ptasia grypa.

Źródło: Rzeczpospolita