Rolnicy narzekają na małą opłacalność

Zboże jest nadal tanie, choć analitycy nie zmieniają prognoz – jesienią będzie drożej.

Zboża kosztują obecnie znacznie mniej niż przed rokiem czy dwoma. Pszenica konsumpcyjna jest o 17 proc. tańsza niż na początku września 2004 i aż o 36 proc. – niż po żniwach 2003 r. O jedną czwartą więcej niż teraz płacono w zeszłym sezonie za kukurydzę. Nic dziwnego, że w tej sytuacji rolnicy narzekają na małą opłacalność produkcji.

Sporo ubiegłorocznej kukurydzy jest jeszcze w magazynachAgencji Rynku Rolnego. Co dwa tygodnie odbywają się przetargi dla przedsiębiorców, którzy chcą wywieźć to ziarno do krajów UE. Zgłoszone przez nich ceny musi zaakceptować Komisja Europejska. W tym tygodniu Bruksela wyraziła zgodę na sprzedaż kolejnych 10 tys. t w cenach od 104,6 do 106,5 euro za tonę. W sumie wywieziono do UE 42 tys. t kukurydzy, w ofercie pozostało jeszcze ponad drugie tyle.

W minionym tygodniu Komisja Europejska dała też zgodę na eksport poza UE 26,5 tys. ton pszenicy z magazynów ARR. Eksporterzy zaoferowali ceny od 90 do 90,5 euro za t.

Podaż zbóż, jak zwykle po żniwach, jest bardzo duża. Na giełdach obroty są jednak niewielkie. Handel odbywa się przeważnie na rynkach lokalnych, co pozwala na ograniczenie kosztów transportu. Część rolników dysponujących składami woli poczekać, aż ceny wzrosną. Zdaniem ekspertów zwyżka na pewno nastąpi jesienią.

Najwięcej transakcji dotyczy od kilku tygodni kukurydzy. Ziarno to szybko drożeje. Zawierane są już kontrakty na kukurydzę z nowych zbiorów, która pojawi się na rynku w drugiej połowie września.

Źródło: Rzeczpospolita