Producenci jaj powinni trochę odetchnąć

Rynek, do tej pory bardzo jajami nasycony, wraz z początkiem roku szkolnego zaczął robić większe zakupy, choć sprzedaż detaliczna w zasadzie się nie zmieniła. Według analityków pod koniec roku ceny mogą jeszcze lekko pójść w górę. Jaja są teraz droższe, bo jest ich mniej. Wpłynęła na to upalna pogoda, która przetrzebiła stada. Bardzo drogie są jaja do przetwórstwa. Dziś zakłady płacą za kilogram 3 złote 76 groszy – w porównaniu z lipcem to skok prawie o jedną dziesiątą. Ale to i tak nie cieszy producentów jaj. Narzekają, bo w porównaniu z ubiegłym rokiem wciąż i sprzedaż i ceny są gorsze. Według ekspertów sytuacja nie jest zła, bo tańsze są pasze, a zatem i produkcja.

Najbardziej, bo prawie o 30 proc. zdrożały najmniejsze jaja kategorii S. Ceny największych jeszcze pójdą w górę, ale nie będą to znaczące wzrosty, najwyżej o 3 – 4 proc.

Zmian cen jaj nie widać jeszcze na targowiskach. Najczęściej spotykana cena to 30 groszy za sztukę. Najtaniej jest w województwie lubuskim, najdrożej w mazowieckim.

Źródło: Agrobiznes, TVP1