Ceny zbóż, notowania, aktualności

Przed interwencją nie należy spodziewać się wzrostu cen skupu pszenicy

Przed interwencją nie należy spodziewać się wzrostu cen skupu pszenicy
 – Do końca października, tj. do momentu rozpoczęcia interwencyjnego skupu zbóż, nie nastąpi istotny wzrost cen skupu pszenicy konsumpcyjnej. W połowie sierpnia cena skupu tego zboża kształtowała się na poziomie 320–360 zł za tonę – poinformował w piątek PAP prezes Izby Zbożowo–Paszowej Bohdan Judziński.

Zdaniem prezesa, unijny interwencyjny skup zbóż, w którym cena pszenicy określona jest na poziomie 101,31 euro/tonę, nie podniesie cen zbóż.

 – Czekanie na interwencyjny skup jest błędem, ale każdy powinien postępować tak, jak uważa za słuszne – dodał. Podkreślił, że w unijnym skupie nie będą mogli uczestniczyć wszyscy chętni, m.in dlatego, że nie będą mogli spełnić wymagań jakościowych. W tym roku ziarno w Polsce będzie gorszej jakości.

 – Wielu rolników nie będzie mogło uczestniczyć w unijnym skupie, gdyż nie zbiorą odpowiedniej partii zboża – uważa Judziński. W tej chwili minimalna partia wynosi 80 ton. Resort rolnictwa podjął starania w Komisji Europejskiej o zgodę na zmniejszenie jej do 40 ton.

KE nie ustosunkowała się na razie do propozycji Polski. Prezes zauważył, że przetrzymanie zboża do listopada oznacza poniesienie dodatkowych kosztów, a po ich odliczeniu cena skupu może wynieść nie 101 euro/t, a np. 90 euro/t.

Na razie skup zbóż jest niewielki; do połowy sierpnia firmy kupiły 100 tys. ton ziarna, głównie pszenicy, jęczmienia i pszenżyta. Jednak pogoda znacznie się poprawiła, co oznacza przyspieszenie skupu. Według Izby, zbiory zbóż wraz z kukurydzą, której zbiory zapowiadają się bardzo dobrze (na poziomie 2–2,5 mln ton), wyniosą 27–27,5 mln ton.

Potrzeby krajowe szacowane są zaś na poziomie 26,5–27 mln ton. "Jeżeli do zbiorów tegorocznych dodamy zapasy, to nie ma wątpliwości, że zasoby są większe niż potrzeby" – uważa Judziński.

W opinii prezesa, mało realna jest sprzedaż zgromadzonych zapasów zbóż ze względu na zbyt wysokie koszty transportu. Jego zdaniem, KE nie weźmie tego pod uwagę i nie wyda zgody na sprzedaż ziarna do krajów trzecich po cenach proponowanych przez polskich przedsiębiorców.

Jak poinformował kilka dni temu PAP minister rolnictwa Jerzy Pilarczyk, resort stara się, by KE uwzględniła wyższe koszty transportu przy unijnych przetargach. Stosowny wniosek został złożony do Brukseli. Komisja rozpatrzy go we wrześniu.

Brak możliwości zbytu "starego" zboża skupionego w ramach interwencji oznacza zmniejszenie możliwości tegorocznego skupu. Zdaniem Judzińskiego, z braku powierzchni magazynowej tegoroczny skup wyniesie nie więcej niż 0,5 mln ton. W poprzednim sezonie skupiono 1 mln ton ziarna.

Judziński zwrócił uwagę, że już obecnie na rynku pojawiają się oferty dostaw nowej pszenicy ze Słowacji w cenie 72–70 euro za tonę z dostawą do granicy.

Według danych ministerstwa rolnictwa, w ostatnim tygodniu lipca br. (25–31 lipca) średnia cena pszenicy konsumpcyjnej wynosiła 394 zł/t (98 euro przy kursie 1 euro – 4,0337 zł), w Czechach – 90 euro/t, na Słowacji 121 euro/t, a na Węgrzech – 78 euro/t. Średnia cena pszenicy w Unii wyniosła 105 euro/t.

Źródło: Puls Biznesu

Powrót do aktualności