Kolejne zakłady mogą sprzedawać na rynku unijnym

Kolejne 82 polskie zakłady przetwórstwa spożywczego, głównie zakłady mięsne, uzyskały prawo sprzedaży swojej produkcji na rynkach unijnych. Komisja Europejska skreśliła je z listy zakładów posiadających tzw. okresy przejściowe.

Jak wyjaśnił w środę PAP minister rolnictwa Wojciech Olejniczak, niektóre polskie zakłady miały problem z odpowiednio szybkim dostosowaniem się do wymogów unijnych i prosiły o okres przejściowy.

Jednak okazało się, że unijne dotacje w ramach programu Sapard oraz preferencyjne kredyty na modernizację zakładów przetwórczych przyspieszyły proces dostosowań do europejskich standardów – poinformował minister.

„Zakłady dostosowały się znacznie wcześniej i wnioskowały do resortu o skrócenie ich okresu przejściowego, gdyż to umożliwia sprzedaż produktów na unijnym rynku” – powiedział Olejniczak.

Szef resortu rolnictwa zwrócił uwagę, że okres przejściowy był zapisany w Traktacie Akcesyjnym, i zniesienie tych okresów wymagało przeprowadzenia określonej procedury ze strony KE.

Ostatecznie decyzję o skreśleniu zakładów listy firm mających okres przejściowy Komisja Europejska ogłosiła 30 marca br.

Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Cezary Bogusz zaznaczył, że wiele zakładów przyspieszyło dostosowanie do standardów unijnych, gdyż pierwsze miesiące po przystąpieniu do Unii zaowocowały wzmożonym wywozem towarów na rynki europejskie.

Firmy przekonały się, że bez tych dostosowań, nie tylko nie można wysyłać produktów poza terytorium Polski, ale są trudności ze sprzedażą na krajowym rynku, gdyż konsumenci zwracają uwagę na to czy ma zakład uprawnienia unijne.

Dotyczy to także sprzedaży półproduktów dla innych zakładów, jak również handlu z krajami trzecimi, które zainteresowane są importem wysokiej jakości produktów wytwarzanych w odpowiednich warunkach sanitarnych.

Bogusz przyznał, że były trudności w uzyskaniu takiej decyzji z Unii. Jego zdaniem, KE nie była specjalnie zainteresowana dopuszczeniem nowych firm do handlu na wspólnotowym rynku.

Wyjaśnił, że KE obiecywała wydanie takiej decyzji już w końcu 2004 roku. W tej sprawie prowadzone były rozmowy, interweniował minister rolnictwa. Wielokrotnie na ten temat w Brukseli rozmawiał Główny Lekarz Weterynarii.

Bogusz zaznaczył, że przed uzyskaniem decyzji odbyły się w zakładach ubiegających się o zniesienie okresu przejściowego kontrole weterynaryjne. Inspekcje przeprowadzali polscy lekarze.

Okresy przejściowe na zmodernizowanie produkcji ma jeszcze 625 polskich zakładów przetwórstwa spożywczego – poinformował Bogusz.

Źródło: Puls Biznesu