Reforma KRUS odłożona

Reforma Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wylądowała w koszu. Dla rolników oznacza to, że wzrostu krusowskich składek w najbliższym czasie nie będzie. Zmianą zasad ich płacenia zajmie się dopiero nowy rząd. Ale prace już się zaczęły.

Reforma KRUS-u była jednym z elementów planu oszczędnościowego wicepremiera Jerzego Hausera. Oszczędności z tego tytułu miały przynieść nawet 1,5 mld złotych.

Wycofanie się z pomysłu wzrostu składek ubezpieczeniowych to niewątpliwie sukces rolniczych związków zawodowych, które wyjątkowo zgodnie i skutecznie protestowały przeciwko reformie KRUS-u.

Z upadku reformy KRUS-u mogą się cieszyć rolnicy, ale na pewno nie opozycja, która tymi zmianami będzie zmuszona zająć się, gdy obejmie władzę.

O tym, że reforma pochłaniającego rocznie 15 mld zł KRUS-u jest niezbędna wiedzą wszyscy. Przekonany jest o tym także obecny rząd. Wprawdzie z pomysłów zmian wycofał się, ale w Ministerstwie Polityki Społecznej wciąż trwają prace, nad stworzeniem nowego systemu liczenia rolniczych dochodów, które potem będą podstawą do liczenia wysokości składek ubezpieczeniowych. Koniec prac przewidywany jest na połowę roku.

Źródło: Agrobiznes, TVP1