Zdaniem Izb Rolniczych rolnicy ponoszą same straty

Dopłaty bezpośrednie to nie pomoc, tylko mała rekompensata kosztów, jakie ponieśliśmy w związku z naszym wstąpieniem do Unii Europejskiej. Zdaniem Izb Rolniczych do tej pory rolnicy ponoszą same straty i wielu z nich nadal czeka na dotacje. Zdaniem Ministra Rolnictwa nie ma opóźnień w wypłacie dopłat bezpośrednich.

95 proc. rolników ma już naliczone dopłaty bezpośrednie. W tej chwili trwa przygotowywanie przelewów i pieniądze powinny niedługo wpłynąć na ich konta. W połowie lutego zostaną naliczone dopłaty dla tych rolników, którzy byli kontrolowani.

Zdaniem Izb Rolniczych zbyt dużo mówi się o tym ile rolnicy zyskają na naszym wejściu do Unii Europejskiej. Rolnicy, którzy dopłaty już dostali twierdzą, że nie wiedzą na co je przeznaczą, bo potrzeb jest dużo więcej niż pieniędzy.

Zdaniem Ministerstwa Rolnictwa rolnicy nie powinni mieć powodów do narzekań, bo prognozy były dużo gorsze. Wszystkie dopłaty powinny być wypłacone najpóźniej w marcu. Wnioski na następny rok rolnicy będą mogli składać w terminie od 15 marca do 15 maja.

Źródło: Agrobiznes, TVP1