Rynek żywności: Nadal dobra passa

Tańsza wieprzowina, stabilizacja cen wołowiny oraz utrzymanie się dobrej passy w przetwórstwie to najważniejsze przewidywania na ten rok dla rynku żywności.

Na rynku rolnym w drugiej połowie 2005 prognozowany jest stopniowy spadek cen wieprzowiny. Eksperci przewidują, że jesienią kilogram żywca wieprzowego w skupie będzie kosztował około 4 zł. W listopadzie i grudniu 2004 r. średnia cena skupu tuczników wahała się od 4,4 do 4,5 zł za kg.

 – Najbliższe miesiące to okres odbudowy pogłowia trzody chlewnej – mówi prof. Jan Małkowski z IERiGŻ. Największa podaż spodziewana jest w połowie 2006 r. Będzie to skutek cyklicznego zwiększania hodowli. Możliwe są pewne przesunięcia w czasie tzw. świńskiego cyklu, zależnie od tegorocznych żniw oraz zmian w eksporcie czy imporcie.

Jeśli wzrost hodowli świń i spadek cen wieprzowiny wystąpi także w innych krajach, UE może zacząć dopłacać do eksportu mięsa i wyrobów mięsnych oraz prywatnego przechowywania mięsa. Umożliwiłoby to „zdjęcie” nadwyżek z rynku i zahamowanie spadku cen.

W handlu wołowiną zapowiada się długotrwała stabilizacja cen na dotychczasowym poziomie.

Zwiększenie produkcji trzody chlewnej wpłynie na ceny zbóż dopiero po żniwach. Natomiast w pierwszym półroczu 2005 sytuacja w hodowli nie powinna mieć znaczącego wpływu na rynek zbóż. Dlatego w najbliższych miesiącach ceny pszenicy istotnie nie wzrosną.

Dla firm przetwarzających żywność rok 2005 będzie równie dobry jak poprzedni. IERGŻ prognozuje kilkuprocentową poprawę zysku i wpływów ze sprzedaży wszystkich 18 branż tego sektora. Nie widać zagrożeń dla rozwoju firm w związku z przewidywanym spadkiem tempa inwestowania. Większość zakładów wprowadziła już unijne standardy niezbędne do działania na jednolitym rynku.

W mleczarstwie, przemyśle mięsnym, cukierniczym, produkcji alkoholi mocnych i w przetwórstwie pasz będzie trwała konsolidacja – uważa prof. Roman Urban z IERiGŻ. O rozwoju branży mrożonek oraz soków i napojów owocowo-warzywnych zadecyduje Hortex. Spółka jest właścicielem jednej z najsilniejszych marek; w najbliższych tygodniach sprzeda część wytwarzającą mrożonki.

Analitycy uważają, że w najbliższych dwóch latach umocni się pozycja polskich firm na unijnym rynku. Nastąpi to dzięki fuzjom z zagranicznymi producentami żywności, zwłaszcza z nowych państw UE. Przykłady Maspeksu, Hoopu i Agros-Novy wskazują, że zanikają bariery finansowe dla dużych transakcji.

Trudno natomiast przewidzieć, co będzie z eksportem spożywczym do Rosji po wstrzymaniu przez ten kraj importu (we wrześniu 2004 r.) przetworów mlecznych, pasz, ryb i drobiu. Rosyjskie certyfikaty weterynaryjne ma tylko 19 firm mięsnych i ubojni. Nie wiadomo, jakie i kiedy będą decyzje wobec ponad czterystu firm skontrolowanych w październiku 2004 r.

Zagrożeniem wzrostu eksportu może być też dalszy wzrost wartości złotego, w przypadku przetworów mlecznych – także wywindowane już ceny skupu mleka.


Źródło: Rzeczpospolita