KRUS: kiedy reforma?

Reforma Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego może być opóźniona bardziej niż to się początkowo wydawało i prawdopodobnie wejdzie w życie dopiero w połowie roku. Rząd nie wie lub nie chce powiedzieć jak będą wyglądały zmiany w KRUS-ie, ale deklaruje, że wszystko ogłosi dopiero pod koniec stycznia.

Początkowo reforma – pochłaniającego 15 mld zł rocznie – KRUS-u miała wejść w życie wraz z Nowym Rokiem. Rząd przygotował projekt i przesłał go do Sejmu, ale o dokumencie słuch zaginął. Mimo że od uchwalenia projektu nowelizacji minęły już prawie dwa miesiące, w Sejmie nie odbyło się nawet jego pierwsze czytanie. Rząd wstrzymywał rozpoczęcie prac nad reformą, bo postanowił zmienić swoje własne propozycje.

Na czym polegają zmiany? „Będziemy zgłaszać autopoprawkę pod koniec stycznia i taką poprawkę rząd ewentualnie by przyjął” – powiedziała Izabela Jaruga-Nowacka – minister polityki społecznej. A to oznacza, że reforma KRUS-u nie tylko nie wejdzie w życie 1 stycznia, ale poważnie zagrożony wydaje się być kolejny deklarowany przez rząd termin czyli 1 marca.

Jest mało prawdopodobne, aby kontrowersyjną ustawę udało się skonsultować z organizacjami rolniczymi, a następnie „przepuścić” przez Sejm w dwa miesiące. Z kwartalnego systemu płacenia składek w KRUS-ie wynika, że kolejny możliwy termin wejścia w życie reformy to 1 czerwca.

Opóźnienia to niewątpliwe zwycięstwo rolniczych związków zawodowych, a także ministra rolnictwa, któremu od początku nie podobały się propozycje wzrostu składek krusowskich.

 – Widzę możliwość porozumienia jeżeli chodzi o wielkość składek. Moim zdaniem one nie powinny być takie wysokie i nie muszą być – powiedział minister rolnictwa Wojciech Olejniczak.

Propozycje rządu zakładają zniesienie równych składek dla wszystkich rolników i uzależnienie ich wysokości od wielkości gospodarstwa.

Źródło: Agrobiznes, TVP1