Paliwo nadal drogie

Rolnicy nie mają co liczyć na tańsze paliwo rolnicze. Ministerstwo finansów nie przewiduje w tym roku obniżenia akcyzy na olej napędowy. Taka możliwość istnieje tylko wtedy, gdy wzrosną dochody państwa, ale w to raczej nikt nie wierzy.

Przepisy Unii Europejskiej dają krajom członkowskim możliwość stosowania nawet zerowej stawki akcyzy na paliwo używane do celów rolniczych, ogrodniczych i do rybołówstwa. Wiele państw korzysta z tej możliwość i obniża wysokość podatku. I tak np. we Włoszech paliwo rolnicze jest tańsze od zwykłego o 65 proc., w Danii o 60 proc., we Francji i Irlandii o połowę, a w Niemczech o 41 proc.

Takie zwolnienia podatkowe są bardzo korzystne dla rolników, ale jednocześnie bardzo kosztowane dla budżetu. Ten uchwalony ostatnio przez Sejm żadnych ulg akcyzowych na olej napędowy nie przewiduje, ale także ich nie wyklucza.

 – Wprowadzenie zwolnień w podatku akcyzowym od oleju napędowego zużywanego na cele rolnicze możliwe będzie w przypadku wyższego od przyjętego wzrostu dochodów budżetu państwa – powiedział wiceminister finansów Stanisław Stec.

Takie postawienie sprawy raczej wyklucza możliwość skorzystania w przyszłym roku z tańszego paliwa rolniczego. Z wyliczeń resortu finansów wynika, że obniżenie akcyzy na olej napędowy używany w pracach polowych tylko o 25 proc. spowodowałoby ubytek w budżecie 600 mln zł. O tyle musiałyby nagle wzrosnąć dochody państwa, aby wprowadzić paliwo rolnicze.

 – Niestety tutaj rząd nie wspiera rolnictwa zgodnie ze standardami UE – komentuje poseł PSL Stanisław Kalemba.

Rząd odpiera te zarzuty i odpowiada, że w najbliższym czasie zostaną rozpoczęte prace nad ustawą, która umożliwi wprowadzenia paliwa rolniczego. Przez ostanie kilka lat tańszy olej napędowy do ciągników rolniczych był dostępny dzięki zlikwidowanym w tym roku bonom paliwowym.

Źródło: Agrobiznes, TVP1