Ceny jaj niższe od kosztów produkcji

Tanieją pasze, ale cena jaj wciąż jest niższa niż koszty produkcji – twierdzą drobiarze. Nie widać tego w sklepach, gdzie – dla odmiany – ceny jaj są cały czas wysokie.

Producenci podejrzewają, że na niską cenę hurtową wpływa to, że nie wszystkie jaja są znakowane.

 – W zasadzie każde jajko powinni być znakowane, nawet z małej produkcji, ale w rzeczywistości jest różnie ze względu na koszty maszyn – mówi Piotr Kobienia z fermy jaj w Krzanowicach.

Producenci przypuszczają, że do Polski w dużych ilościach sprowadzane są jajka z zagranicy. Importerzy wykorzystują lukę w przepisach i sprowadzają towar niby do przetwórstwa, który nie jest znakowany. Takie jaja są stemplowane w Polsce i trafiają do sprzedaży już jako konsumpcyjne.

Każde jajko powinno być pieczętowane, aby było identyfikowane z fermą. Hodowcy podejrzewają, że jeszcze połowa jaj w kraju nie jest znakowana.

Niektóre fermy wciąż stosują stare opakowania bez numeru zakładu. Taką możliwość mają jeszcze do końca roku. Nie wszyscy też drukują właściwe terminy przydatności do spożycia, które nie mogą przekraczać 21 dni.

Drobiarze twierdzą, że w wielu hipermarketach ten termin jest znacznie dłuższy. Zdarza się też, że data produkcji pokrywa się z datą sprzedaży, co jest nierealne, bo mija co najmniej doba zanim zniesione przez kurę jajko trafi do sklepu.

Źródło: Agrobiznes, TVP1