Czas rozpocząć przygotowania do euro

Nowi członkowie Unii Europejskiej muszą szybko rozpocząć praktyczne przygotowania do wejścia do strefy euro. Tylko w ten sposób można zapewnić, że wymiana waluty za 3 do 6 lat będzie miała łagodny przebieg – twierdzi Komisja Europejska.

Unijny komisarz ds. monetarnych Joaquin Almunia przypomniał dziesięciu nowym krajom członkowskim, że w istocie pozostało już im niewiele czasu do przyjęcia wspólnej, europejskiej waluty. Estonia, Cypr, Litwa i Słowenia deklarują wprowadzenie euro od 2007 r., natomiast pozostała szóstka – Czechy, Łotwa, Polska, Węgry, Słowacja i Malta – zamierza przyjąć wspólna walutę w latach 2008-2010.

 – Chociaż euro jest walutą ugruntowaną, nowe państwa członkowskie nie powinny niedoceniać przygotowań do jej przyjęcia albo zwlekać z tym procesem – powiedział Almunia. Na przykład już teraz kraje te powinny zastanowić się nad tym, jak uniknąć oszustw w czasie procedury wymiany pieniędzy, co zrobić z automatami sprzedającymi różne wyroby i jak przygotować obywateli w poszczególnych państwach.

Przy podejmowaniu decyzji o wejściu do strefy euro, kraje muszą także określić termin wprowadzenia do obiegu banknotów i monet euro. Mogą wybrać okres przejściowy, kiedy narodowa waluta będzie ściśle powiązana z unijną – ale jak twierdzi Almunia – okres ten nie może być za długi. Powinien on być krótszy niż 3 lata, na jakie zdecydowali się pierwsi członkowie Eurolandu, zostawiając sobie narodowe waluty w okresie od 1999 r. do 2002 r.

Źródło: Gazeta Prawna