Na rynku brakuje wieprzowiny

Wygląda na to, że w najbliższych tygodniach zakłady mięsne mogą mieć problemy z zaopatrzeniem w surowiec. Zaczyna bowiem brakować wieprzowiny, a ceny skupu żywca rosną.

Zakłady przetwórcze narzekają na malejące dostawy żywca wieprzowego. Choć cena skupu trzody w wielu rejonach przekroczyła już 5 zł za kg, dostawy są nieduże. Analitycy tłumaczą to cyklem produkcyjnym – zaczął się tzw. świński dołek.

Znacznie wzrosła w związku z tym cena półtusz wieprzowych mrożonych z rezerw państwowych wystawianych na przetargach. Jak podaje WGT SA, w tym tygodniu średnia cena tego mięsa wyniosła już 6,69 zł za kg, przy cenie wywoławczej 5,5 zł za kg. Ceny półtusz świeżych kl. R na giełdach wahały się w końcu tygodnia od 6,9 do 7,4 zł za kg.

Maklerzy sygnalizują, że bardzo poszukiwane są ostatnio mięsa drobne, podgardle, a przede wszystkim tłuszcze drobne twarde i słonina. Maksymalne ceny tych produktów przekroczyły już 6 zł za kg.

Cena ćwierci wołowych kl. D utrzymuje się ostatnio w przedziale od 6,5 do 8 zł za kg. Za ćwierci z bydła młodego dostawcy żądają 7,5 do 8 zł za kg.

Wzrosło zainteresowanie tanimi mięsami drobiowymi, a w konsekwencji wzrosły jego ceny. Np. za mięso mechanicznie odkostnione z kurczaka płaci się już 3,6 zł za kg, podczas gdy niedawno kosztowało 2,5 zł.

Źródło: Rzeczpospolita