Polskie mięso i mleko trafi na rynek Korei Południowej

Polskie mięso, a wkrótce również mleko, zostaną dopuszczone na rynek Południowej Korei. To wynik ustaleń, jakie zapadły po rozmowach przebywającego w Seulu głównego weterynarza kraju, Piotra Kołodzieja, z jego koreańskim odpowiednikiem.

Do tej pory zgodę na eksport wieprzowiny do Korei Południowej miało jedynie 12 naszych firm. Lista dopuszczonych polskich podmiotów zostanie teraz rozszerzona o wszystkie firmy, które spełniły standardy Unii Europejskiej. Poinformował o tym przebywający z wizytą w Seulu minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz.

Koreańczycy chcą jednak wcześniej sprawdzić nasze zakłady drobiarskie. Ma to się stać na początku przyszłego roku.

Głównemu weterynarzowi kraju udało się przekonać koreańskich partnerów do zastosowania tych samych zasad w odniesieniu do mleka. To szansa nawet dla kilkuset polskich podmiotów, aby wejść na koreański rynek.

Rozmowy w Seulu nie przyniosły natomiast przełamania impasu w sprawie eksportu wołowiny. Korea Południowa stoi tu na stanowisku, że nie może być mowy o imporcie tego mięsa z żadnego kraju, gdzie stwierdzono choćby jeden przypadek BSE.

Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa