Grupy producenckie

Weszła w życie ustawa umożliwiająca zakładanie grup producenckich przez firmy i spółdzielnie. Do tej pory z takiego prawa mogli skorzystać tylko indywidualni rolnicy.

Nowelizacja ustawy o grupach producenckich ma jeden podstawowy cel. Grup ma powstawać więcej, a prawo do ich zakładania otrzymają także firmy i spółdzielnie.

 – Tutaj chodzi o to, aby dać taką szansę, dać taką szansę, której nie dawała ustawa z 2000 roku, także osobom prawnym i aby one nie miały wrażenia, że są dyskryminowane właśnie w tej dziedzinie – powiedział poseł, SdPl Romuald Ajchler.

Z oficjalnych danych wynika, że do tej pory zarejestrowano 77 grup producentów rolnych oraz 15 grup producentów owoców i warzyw. To zbyt mało, aby na przykład producenci zboża czy owoców miękkich mogli skutecznie negocjować ceny skupu.

 – Na tym rynku, dużym rynku UE tworzenie grup producenckich, łączenie się rolników, łączenie się potencjałów produkcyjnych będzie bardzo ważną rzeczą, oczywiście nie będzie to przebiegać bezproblemowo, ale to jest to, co będzie wymuszał rynek i to będziemy musieli robić – uważa Wojciech Mojzesowicz, poseł, PBL.

Z możliwości założenia grupy producenckiej na pewno skorzysta, skupiająca kilkuset sadowników, Mazowiecka Spółdzielnia Producentów Owoców i Warzyw „Centrum”. Choćby po to, aby skorzystać z unijnych subwencji.

 – Myślimy, że po pojawieniu się pierwszych unijnych pieniędzy, a wiemy doskonale, że grupy producenckie w Unii są dotowane, są dopłaty do ilości sprzedanego towaru, więc myślimy, że my również to osiągniemy – powiedział przedstawiciel „Centrum”, Leszek Przybytnik.

Jednak zdaniem wielu grup producenckich w Polsce nie przybędzie dopóki dopóty nie zmienią się przepisy podatkowe, które nakładają na grupę obowiązek płacenia podatku dochodowego oraz od nieruchomości.

 – Niestety grupy producenckie podlegają tak, jak każda osoba prawna, podatkowi dochodowemu od osób prawnych, więc jest tu system podwójnego opodatkowania, którego w Unii nie ma – zwraca uwagę poseł Marek Sawicki z PSL.

Z podatku od nieruchomości są przez 5 lat zwolnione tylko te grupy producenckie, które w ramach inwestycji stawiają nowe biura, magazyny czy sortownie.

Źródło: Agrobiznes, TVP1