Drożeje wieprzowina i zboża

Ceny wieprzowiny po kilku tygodniach stabilizacji znów rosną. Zdaniem analityków to rezultat mniejszej podaży, gdyż popyt nie zwiększył się. Niektórzy mówią o tzw. świńskim dołku w cyklu produkcyjnym trzody. W handlu zbożem pod koniec tygodnia zauważalny wzrost cen.

Półtusze zdrożały w lipcu o blisko 10 proc. Wyższe są ceny szynki, schabu, mięsa drobnego. Zdaniem analityków trzeba by płacić jeszcze więcej, gdyby nie mały popyt na wyroby gotowe. Zaczęły rosnąć także notowania asortymentów najtańszych. Więcej trzeba płacić za skórki, słoninę i tłuszcze drobne. Zdaniem maklerów należy się liczyć z dalszymi podwyżkami, zwykle bowiem skup zmniejsza się w okresie żniw.

Hodowla świń staje się coraz bardziej opłacalna. W czerwcu za kilogram żywca w skupie płacono prawie 50 proc. więcej niż przed rokiem. Powinno to – zdaniem ekspertów – wpłynąć na zwiększenie produkcji trzody i podaży tuczników. Hodowcy trzody zyskają jeszcze bardziej, gdy na rynek trafi zboże z nowych zbiorów, znacznie tańsze niż dostępne w I półroczu.

Ceny półtusz wieprzowych w Polsce niemal zrównały się już ze średnimi cenami tego mięsa w krajach UE. W styczniu tona półtusz wieprzowych kl. E kosztowała w Polsce 925 euro, a w UE 1165 euro. W lipcu ceny te wynoszą, odpowiednio, 1440 i 1504 euro za t.

W przeciwieństwie do wieprzowiny ceny wołowiny wykazują lekką tendencję spadkową. Podaż jest duża, zmniejszyły się natomiast zamówienia eksportowe i na rynek wewnętrzny.

Pod koniec tygodnia dość niespodziewanie podrożały zboża. Pszenica konsumpcyjna wystawiana była w poniedziałek i wtorek po 640 – 660 zł za t, w piątek jej ceny wzrosły do 680 – 740 zł za t. Zdaniem analityków kończą się już ubiegłoroczne zapasy, a tegoroczne żniwa są opóźnione. Taniej można by sprowadzić pszenicę np. z Węgier, ale realizacja zamówienia trwa 1,5 – 2 tygodnie. Może się więc zdarzyć, że gdy importowane ziarno trafi na rynek, będzie już w sprzedaży tańsze z tegorocznych zbiorów. Dlatego przedsiębiorcy wstrzymują się z importem.

Jaka będzie cena ziarna z nowych zbiorów? Prognozy są bardzo zróżnicowane. Wprawdzie zbiory mają być duże, nie wiadomo jednak, jaka będzie jakość ziarna. W pierwszych miesiącach o cenach decydować będzie głównie podaż i popyt. Dopiero od listopada rolnicy będą mogli dostarczać zboże Agencji Rynku Rolnego po cenie interwencyjnej.

W ostatnich dniach podrożała także kukurydza. Zbiory tego ziarna w przeciwieństwie do pozostałych zbóż nie zapowiadają się nadzwyczajnie. Kukurydzy zaszkodziła chłodna i deszczowa pogoda w maju i w czerwcu.

Znacznie spadły notowania niektórych składników pasz, zwłaszcza śruty sojowej. W piątek oferowano ją po 860 – 930 zł za t, tydzień wcześniej po 1140 – 1210 zł za t.

Źródło: Rzeczpospolita