Sankcje dla Polski

Komisja Europejska nie zawaha się wprowadzić wobec Polski sankcji za nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa żywności – powiedział unijny komisarz do spraw ochrony konsumentów Pawel Telicka. To reakcja Brukseli na przypadki nielegalnego handlu wołowiną i eksportu ziemniaków zakażonych bakteriozą.

Wizyta pierwszego czeskiego komisarza odpowiedzialnego w Brukseli za sprawy ochrony konsumentów przebiegłaby bez większych zakłóceń, gdyby nie dwie sprawy. Pierwsza z nich to eksport ziemniaków zakażonych bakteriozą. Polska wysłała partię tego towaru na Litwę bez kontroli co było poważnym złamaniem unijnych przepisów fitosanitarnych.

Przedmiotem dochodzenia Komisji Europejskiej będzie w najbliższym czasie sprawa nielegalnego handlu wołowiną.

 – Dochodzą do nas sygnały, że na terenie Polski odbywa się pewien nielegalny proceder, mianowicie ubój bydła i wywóz do krajów unijnych, a ubój odbywa się w zakładach, które nie mają certyfikatów UE – mówi Witold Choiński z Polskiego Mięsa.

Takie firmy mają prawo do sprzedaży mięsa tylko na terenie Polski. Jednak ogromny popyt na naszą wołowinę ze strony niemieckich kontrahentów spowodował, że te ograniczenie jest masowo łamane.

 – To sprawa, którą powinny dokładnie zbadać polskie władze, ale przyjrzymy się temu także my, mogę także zapewnić, że wczesną jesienią w Polsce odbędą się kontrole unijnego biura do spraw żywności i weterynarii – mówi komisarz ds. ochrony konsumentów i zdrowia Pawel Telicka.

Co na to polskie władze? Ministerstwo rolnictwa zachowuje optymizm.

 – Myślę, że przekonaliśmy i uspokoiliśmy nowego komisarza, że Polska jest bezpiecznym ogniwem w łańcuch bezpieczeństwa żywności w całej UE – mówi wiceminister rolnictwa Jerzy Józef Pilarczyk.

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że w od maja eksport polskiej wołowiny na rynki 24 pozostałych państw Unii wzrósł, aż o 1/4.

Źródło: Agrobiznes, TVP1