Ceny zbóż, notowania, aktualności

Zima była łagodna dla zasiewów

Zima była łagodna dla zasiewów
Stan zasiewów na polach, a także sadów jest dobry i bardzo dobry wynika z pierwszych ocen przezimowania roślin. Nie będą konieczne większe przesiewy czy karczowanie drzew. Obecne wahania temperatury nie przekraczają bezpiecznego poziomu i na stan roślin nie mają prawie żadnego wpływu.

 - O tym, jak przezimowały oziminy pośrednio świadczy zapotrzebowanie na nasiona pszenicy jarej i rzepaku jarego - mówi Antonina Korzeniowska z Departamentu Hodowli i Ochrony roślin Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi - W tym roku jest ono bardzo małe, z czego wynika, że stan ozimin jest bardzo dobry i rolnicy nie muszą zaorywać uszkodzonych przez mrozy plantacji.

Informację tę potwierdzono na spotkaniu inspektorów Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych. Zdaniem inspektorów COBOR gorszy w niektórych rejonach kraju stan rzepaku jest następstwem nie tyle niekorzystnych warunków w okresie zimy, ile skutkiem suszy w okresie wschodzenia roślin (wczesna jesień).

W ubiegłym roku rolnicy obsiali rzepakiem blisko 500 tys. ha, tj. o prawie 150 tys. ha więcej niż rok wcześniej (345,5 tys. ha). Przy tym przed rokiem na skutek strat zimowych trzeba było zaorać około 150 tys. ha plantacji. Rzepak jary zajął w ub. roku powierzchnię około 80 tys. ha. Większa niż przed rokiem (o około 200 - 300 tys. ha) jest też powierzchnia obsiana zbożami ozimymi.

W naszych warunkach klimatycznych plonują one lepiej niż zboża jare, tak więc już z tego tytułu można liczyć na zwiększenie zbiorów Przy tym straty w zasiewach zbóż są w tym roku bardzo małe. Bardzo dobrze ocenia się po zimie także stan drzew i krzewów owocowych. .

 - W okres zimy drzewa i krzewy weszły w bardzo dobrej kondycji twierdzi dr Andrzej Holewiński z Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach - grudniowe i późniejsze mrozy nie spowodowały żadnych uszkodzeń pączków, pędów, gałęzi i konarów, i nie widać na nich śladów przemarznięcia.

Takie jak teraz wahania temperatury nie są dla sadów żadnym zagrożeniem, gdyż w obecnym stanie uśpienia roślin nie zaszkodziłyby im nawet kilkunastostopniowe mrozy Na razie perspektywy urodzaju owoców są więc dobre, choć o wynikach ogrodnictwa w większym stopniu decyduje to, co wydarzy się w późniejszym okresie.

W zakładzie prognoz krótkoterminowych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformowano nas, że wkrótce zacznie się ponowne ocieplenie, co będzie sprzyjać intensyfikacji robót polowych.

Źródło: Rzeczpospolita

Powrót do aktualności