KE nie planuje klauzul ochronnych

Komisja Europejska – jak do tej pory – nie planuje wprowadzenia klauzul ochronnych wobec żadnego z przystępujących do Unii krajów. Nie oznacza to jednak, że nie ma krytycznych uwag. Miesiąc przed poszerzeniem Unii wypowiedział się na ten temat w Brukseli rzecznik Komisji, Jean-Christophe Filori.

Zarówno Polska, jak i pozostałe kraje wchodzące do wspólnoty co najmniej w dwóch sprawach mają zaległości – mówił Filori. Dotyczą one agencji płatniczych, które będą przekazywać rolnikom płatności bezpośrednie, a także norm sanitarnych związanych z produkcją żywności.

Filori zapewnia jednak, że mimo iż Komisja doskonale zdaje sobie sprawę, że zaległości istnieją, nie podjęła żadnych decyzji o ewentualnym wprowadzeniu klauzul ochronnych. Taką możliwość przewiduje Traktat Akcesyjny. Klauzula ochronna oznacza ograniczenie dostępu danego kraju do unijnego jednolitego rynku. W przypadku niezadowalających norm sanitarnych może to być po prostu zakaz eksportu określonych produktów do pozostałych krajów Unii.

Brak klauzul ochronnych nie oznacza jednak, że można spać spokojnie. Filori przypomina, że w tej chwili w Unii toczy się ponad 2000 postępowań wobec krajów członkowskich o naruszanie obowiązujących przepisów. Innymi słowy, gdy wejdziemy do wspólnoty, nawet jeśli unikniemy klauzul chronnych, zawsze mogą nam grozić dotkliwe kary finansowe.

Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa