W Lubuskiem wykryto przypadek BSE

Badania potwierdziły obecność wystąpienia BSE u sześcioletniej krowy, która padła 15 stycznia w miejscowości Stare Strącze w powiecie wschowskim w Lubuskiem – poinformował w poniedziałek wojewódzki lekarz weterynarii Tadeusz Woźniak.

To pierwszy przypadek BSE, zwanej też chorobą szalonych krów, wykryty w Lubuskiem i jedenasty w Polsce.

Chorobę wykryto w ramach rutynowo prowadzonego monitoringu BSE bydła padłego w wieku powyżej 24 miesiąca życia, w zakładzie utylizacyjnym w Tarnowie Starym (Wielkopolska).

Wynik badania przeprowadzonego w Miedzywojewódzkiej Pracowni Diagnostyki TSE w Lesznie został potwierdzony w Laboratorium Referencyjnym dla BSE w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.

Według informacji właściciela zwierzęcia, zarówno padła krowa, jak i pozostałe kilkanaście sztuk bydła były własnego chowu. W ich żywieniu nie stosowano mączek pochodzenia zwierzęcego ani preparatów mlekozastępczych.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Nowej Soli 29 stycznia uznał gospodarstwo za zakażone BSE i nakazał zabicie zwierząt. Po pobraniu prób do badań w kierunku BSE zwłoki zwierząt zostały poddane w poniedziałek utylizacji.

Poprzedni, dziesiąty w Polsce przypadek BSE odkryto w końcu stycznia u 12-letniej krowy pochodzącej z gospodarstwa rolnego w miejscowości Czerwone w powiecie kolneńskim (Podlaskie).

BSE (gąbczasta encefalopatia bydła) zwana jest także chorobą szalonych krów. Choroba niszczy tkankę mózgową. Za czynnik przenoszenia choroby uznaje się białka zwane prionami, odporne na wysoką temperaturę i na promieniowanie ultrafioletowe i jonizujące.

Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa