Olejniczak: Polska nie będzie skarżyć UE

Minister rolnictwa Wojciech Olejniczak zaprzeczył, że Polska zamierza pozwać Komisję Europejską do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z powodu złamania ustalonych w traktacie akcesyjnym warunków integracji rolnictwa.

Minister ocenił, że informacja opublikowana w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” nie służy interesom Polski, gdyż jest nieprawdziwa.

 – Nie wolno mówić o tym, że Polska pozwie Komisję do Trybunału, gdyż po pierwsze rozmowy dotyczące kierunków zmian Wspólnej Polityki Rolnej trwają, a decyzje będą przyjmowane po 1 maja br., kiedy Polska będzie już pełnoprawnym członkiem UE. Będziemy wtedy mieli inną pozycję i będziemy współtworzyć nowe rozwiązania – wyjaśnił Olejniczak.

Jego zdaniem, straszenie KE przygotowywaniem przez Polskę pozwów nie służy rozwiązywaniu problemów i wprowadza niepotrzebne napięcia. Mamy inne możliwości porozumiewania się z KE, jak chociażby rozmowy z ministrami rolnictwa państw Piętnastki – zaznaczył.

Poniedziałkowa konferencja prasowa odbyła się z okazji wizyty holenderskiego ministra rolnictwa Cornelisa Pietera Veermana w Polsce, podczas której ministrowie omówili najważniejsze kwestie w dziedzinie rolnictwa związane z przystąpieniem Polski do Unii.

Olejniczak wyjaśnił, że Veerman przybył do Polski w związku z prezydencją Holandii w UE od lipca 2004 roku, podczas której mają być podjęte ważne decyzje dotyczące wspólnej polityki rolnej m.in. w sprawach cukru.

W opinii Veermana, dotychczasowe ustalenia państw UE w sprawie dopłat bezpośrednich dla krajów kandydujących są słuszne, a Unia dokłada wielu starań, by reformować i upraszczać funkcjonowanie tego systemu.

Veerman uważa, że we wspólnej polityce rolnej (WPR) trzeba odchodzić od dopłat do produktów i przechodzić na system dopłat do powierzchni produkcji (gruntów rolnych).

Olejniczak poinformował, że rozmawiał z Veermanem na temat przyszłej reformy rynku cukru, którą Polska jest zainteresowana. Rozpoczęcie tej reformy planowane jest na drugą połowę tego roku.

Polski minister zapewnił, że nasz kraj będzie popierał każde zmiany, które są konieczne w ramach WPR, ale stoi na stanowisku, że każda „utrata”, wynikająca np. z obniżenia cen minimalnych na cukier, powinna być rekompensowana krajom kandydującym w takim samym stopniu jak krajom Piętnastki.

Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa