Rolnicy nadal czekają na kredyty klęskowe

Rolnicy poszkodowani przez ubiegłoroczną suszę, którzy nie złożyli wniosków o tani kredyt w ubiegłym roku, otrzymają go dopiero w lutym. Przestój dotyczy nie tylko kredytów „klęskowych”, ale wszystkich kredytów preferencyjnych dla rolnictwa.

 – Nie otrzymałem kredytu „klęskowego”, a w moim Banku Spółdzielczym w Kcyni powiedziano mi, że skończyły się limity na dopłaty – żali się „Pomorskiej” Stanisław Ziętara ze Szczepic – rolnik, którego gospodarstwo ucierpiało w wyniku ubiegłorocznej suszy.

Jak co roku

 – Tak jest co roku – wyjaśnia Piotr Niedbalski, z-ca dyr. Banku Spółdzielczego w Kcyni. Do oprocentowania preferencyjnych kredytów dla rolników dopłaca Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Limity dopłat z ubiegłego roku banki musiały rozliczyć w grudniu, a nowych jeszcze nie mają. – Na razie czekamy – informuje Danuta Palmowska, naczelnik wydziału kredytów w bydgoskim Banku Gospodarki Żywnościowej. – Sądzę, że otrzymamy limity w pierwszych dniach lutego.

Wszystkie banki na razie tylko przyjmują wnioski kredytowe i zapewniają rolników, że kredyty „klęskowe” (po suszy w 2003 r.) będą mogli zaciągać do 30 czerwca br.

Kto pierwszy, ten lepszy

W niektórych gminach poszkodowani przez suszę muszą też długo czekać na pomoc socjalną. Co prawda, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 12 bm. (Dz. U. 192 z 14.11.2003 r. poz. 1874), bezzwrotny zasiłek w wysokości 35 zł na hektar fizyczny dotknięty klęską przysługuje właścicielom gospodarstw do 20 ha, którzy mają protokoły strat i złożyli w gminnych ośrodkach pomocy społecznej wnioski o pomoc, ale do otrzymania pieniędzy droga daleka. Na razie wojewoda przekazał gminom pierwszą transzę, w wysokości 1,149 mln zł. Potrzeby są pięciokrotnie większe.

Niektóre gminy poradziły sobie w ten sposób, że wypłaciły wszystkim wnioskodawcom po 8-11 zł na hektar i poprosiły rolników o cierpliwe czekanie na drugą transzę. Są też gminy, które wypłaciły całość – 35 zł/ha – rolnikom, którzy jako pierwsi złożyli wnioski. Pozostali nadal czekają. – Zamiast dzielić wypłaty, zapłaciliśmy całą kwotę pierwszym 53 rolnikom. W sumie było to 10 644 zł – zdradza Dariusz Wojtania, kier. Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sępólnie Krajeńskim. – Na liście wypłat mamy jeszcze 327 rolników. Wiem, że gospodarze są zniecierpliwieni, niestety na razie nie możemy podać nawet przybliżonego terminu wypłaty drugiej transzy pomocy socjalnej.

Źródło: Gazeta Pomorska