Nie będzie śledztwa w sprawie ustawy o biopaliwach

Nie doszło do przestępstwa w związku z pozostawieniem w poprzedniej wersji ustawy o biopaliwach słów „i inne rośliny” – ustaliła Prokuratura Okręgowa w Warszawie i odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie.

W maju posłowie zdecydowali o wykreśleniu z projektu ustawy słów „i inne rośliny” (co oznaczało, że biokomponenty mogłyby być produkowane np. z soi, słonecznika, palmy lub trzciny cukrowej – surowców z importu, czego posłowie nie chcieli). Sejm ustawę uchwalił. Zapis ten w ustawie jednak pozostał, co wyszło na jaw dopiero w sierpniu podczas prac Senatu. Według prokuratury, nie da się jednak jednoznacznie stwierdzić czy był to błąd legislatorki (jak ustalił nieformalny zespół powołany przez marszałka Sejmu Marka Borowskiego), czy też całe zamieszanie wynikło z niejasności odpowiedniej poprawki poselskiej.

Źródło: Gazeta Wyborcza