Głód ziemi

Cena gruntów dobrej jakości na Opolszczyźnie wzrosła już do 12-15 tys. zł za hektar. Skąd taka zmiana? Może wydawać się to nieprawdopodobne, ale to głównie za sprawą wizyt naszych rolników w niemieckich gospodarstwach.

Ziemi poszukują głownie rolnicy z Mniejszości Niemieckiej. Chcą powiększyć swoje gospodarstwa o 30-50 ha. Są pieniądze, ale nie ma ziemi. W rejonie Krapkowic, Strzelec Opolskich, Gogolina czy Leśnicy Rolnicy szukają ponad 3 tys. hektarów gruntów. Jak mówi Steffan Flath, Minister Rolnictwa Saksonii: „U nas małe gospodarstwa bez dodatkowego źródła dochodu nie mają racji bytu. W Unii żeby przeżyć trzeba uprawiać 100-140 hektarów.”

Dużo osób sprzedałoby ziemię, ale niestety nie mają gdzie pójść do pracy. Ziemi nie chcą też sprzedać rolnicy, którzy mają podwójne obywatelstwo i pracują przez cały rok w Niemczech czy Holandii. Liczą, że po wejściu do Unii nieźle na niej zarobią.

Źródło: Agrobiznes, TVP1