Hodowcy kurczaków z niepokojem patrzą w przyszłość pomimo stabilnych cen

Stabilne ceny kurczaków cieszą hodowców ale jak mówią to dopiero połowa sukcesu. Na razie około 3 zł za kilogram żywca gwarantuje chociaż zwrot poniesionych nakładów, ale jesień zapowiada się już gorzej.

Coraz droższe jest ziarno, a to jego cena stanowi aż 70 proc. kosztów paszy. Jeśli ziarno zdrożeje nie będzie innego wyjścia jak tylko podnieść ceny pasz – przestrzegają przedstawiciele mieszalni. Jak wyliczyli drobiarze przy 560-600 zł za tonę pszenicy brojlery kurze powinny kosztować minimum 3,50 zł za kilogram.

Dla hodowców nowe utrudnienia przewidział także Główny Lekarz Weterynarii. Już za kilka tygodni wprowadzony zostanie zakaz stosowania mączek mięsno-kostnych w paszach dla drobiu. Wtedy białko zwierzęce trzeb będzie zastąpić roślinnym, a to kosztuje.

Na rynku indyków spokojnie. Najczęstsza cena skupu indorów to 4 złote 40 groszy za kilogram żywca. Indyczki są o 5 proc. tańsze. Dobrą cenę trzyma także mięso indycze. Poszukiwane są filety, ich cena maksymalna przekroczyła 14 zł za kilogram. Niewiele tańsze są piersi z kurczaka.



Źródło: Agrobiznes, TVP1