Polskie firmy nie są zainteresowane pomocą z SAPARD-u

Najbardziej zainteresowani środkami z unijnego programu SAPARD są rolnicy. Po pomoc z programu nie sięgają natomiast zakłady przetwórstwa rolno-spożywczego.

W Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która zajmuje się zbieraniem projektów i ich rozliczaniem złożono do tej pory 5002 wnioski o pomoc finansową z programu SAPARD. Prawie połowa z nich dotyczy inwestycji w gospodarstwach rolnych. O środki z programu zabiegają także gminy i samorządy lokalne, które złożyły 2118 wniosków o dofinansowanie inwestycji. O pieniądze na poprawę przetwórstwa i marketingu artykułów rolnych i rybnych stara się natomiast jedynie 476 firm. W stosunku do danych z lipca br. liczba zakładów spożywczych zainteresowanych unijnymi pieniędzmi zwiększyła się jedynie o 2 przedsiębiorstwa. Jest to o tyle niepokojące, że wiele z naszych zakładów jest niedostosowanych do obowiązujących w Unii norm i standardów, co grozić może – po 1 maja 2004 roku – nawet ich zamknięciem. Pieniądze z programu mogłyby natomiast posłużyć do lepszego przygotowania naszych firm do konkurencji na wspólnym rynku. Pełnomocnik zarządu Banku Gospodarki Żywnościowej ds. SAPARD Jerzy Małkowski uważa, że firmy nie są przygotowane do korzystania z unijnych dotacji.

 – Widać, że czas przygotowania zakładów do wprowadzenia koniecznych zmian się wydłuża. O ile rolnik może poprzestać na kupnie maszyny czy ciągnika, to w przedsiębiorstwach proces inwestycyjny jest dużo bardziej skomplikowany. Czasem trzeba przekonstruować cały zakład. To może przerastać możliwości naszych firm – mówi Małkowski.

W BGŻ, który udziela kredytów na finansowanie przedsięwzięć z SAPARD złożono do tej pory 340 wniosków. Także tu najbardziej zainteresowani środkami byli rolnicy indywidualni – wartość zaciąganego przez nich kredytu wynosi średnio 70 tys. zł. O środki na inwestycje z BGŻ starały się ponadto 34 samorządy i 90 zakładów przetwórczych.

Największe zainteresowanie programem – 756 zgłoszonych w ARiMR wniosków – odnotowywane jest w województwie mazowieckim. Nieźle wypada także województwo wielkopolskie (567 złożonych wniosków) oraz małopolskie (441 złożonych wniosków). Najmniejsze zainteresowanie pomocą – poniżej 150 zgłoszonych wniosków – wykazują natomiast województwa: opolskie (144 złożone wnioski), zachodniopomorskie (134) i lubuskie (149).

Źródło: Rzeczpospolita