Rząd wprowadził opłaty wywozowe na zboża

Od poniedziałku każdy, kto chciałby wyeksportować zboże, musi wpłacić do budżetu państwa od 200 do 300 złotych za każdą tonę. Takie opłaty wymuszają przepisy, które mają zapobiec nadmiernej sprzedaży polskiego ziarna za granicę.

W tym roku zainteresowanie eksportem zbóż mogłoby być bardzo duże, bo jego ceny, zwłaszcza u naszych wschodnich sąsiadów, idą w górę. Dla przykładu, na dotkniętej klęską suszy Ukrainie za tonę pszenicy konsumpcyjnej płaci się już 1000 złotych. Zainteresowani sprzedażą zboża mogliby być zwłaszcza przedsiębiorcy, którzy biorą udział w skupie interwencyjnym. Zaistniałaby taka sytuacja, że zboże które jest tańsze w okresie skupu mogłoby zostać wywiezione za granicę po to, żeby na wiosnę wróciło jako droższe. Dlatego od poniedziałku każdy eksporter za wywiezienie z Polski tony pszenicy musi się liczyć z tym, że będzie zmuszony wnieść trzystuzłotową opłatę. Pozostałe zboża, w tym żyto, jęczmień i kukurydza to 200 złotych opłaty. Zdaniem szefa Izb Rolniczych, wprowadzone po raz pierwszy w kraju opłaty wywozowe to dobre rozwiązanie.

W sezonie 2002/2003 z Polski wyeksportowano około 1 mln ton zbóż.

Źródło: Agrobiznes