Jaki podatek dochodowy powinni płacić rolnicy?

Rozmowa z prof. Antonim Leopoldem, emerytowanym pracownikiem Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN i wybitnym ekonomistą, specjalistą od rolnictwa.

Rząd pracuje nad wprowadzeniem podatku dochodowego dla rolników. Według zapowiedzi ministra rolnictwa Wojciecha Olejniczaka od 2005 r. wszyscy rolnicy płaciliby 9-proc. podatek, a właściciele gospodarstw ponad 15-ha taki jak reszta przedsiębiorców, czyli 19 proc.

Krystyna Naszkowska: Czy rolnicy powinni płacić podatek dochodowy?

Prof. Antoni Leopold: Tak. Wszyscy obywatele niezależnie od wykonywanych zawodów powinni płacić podatek dochodowy na miarę swoich możliwości.

Chodzi właśnie o te możliwości. Dochody rolników stanowią zaledwie 40 proc. dochodów, jakie mają pracownicy sfery przemysłowej.

 – Niskie dochody rolników to skutek przeludnienia na wsi. Jeśli wierzyć danym GUS, to mamy ok. 4 mln rolników. Moim zdaniem powinien zostać tylko milion. Wtedy dochody będą większe.

To może najpierw zaczekajmy, aż wieś się zrestrukturyzuje, dochody wzrosną i dopiero potem zmieniajmy przepisy podatkowe.

 – Nie. Moim zdaniem jak najszybciej powinno się wprowadzić podatek dochodowy dla rolników, bo zróżnicowanie na wsi jest ogromne. Nie chcę używać takich słów, ale aż prosi się by powiedzieć, że obecny system jest społecznie niesprawiedliwy. Jest niesprawiedliwe, by jakaś grupa obywateli miała inne przepisy podatkowe. Po drugie wewnątrz tej grupy są bardzo bogaci i bardzo biedni. Nie jest sprawiedliwe, by wszyscy płacili tylko podatek gruntowy.

Ale jeśli rząd wprowadzi podatek dochodowy dla rolników, to obarczanie ich nadal podatkiem gruntowych też będzie niesprawiedliwe.

 – Ja jestem zwolennikiem zlikwidowania podatku gruntowego, a w zamian wprowadzenia dochodowego. Podatek gruntowy tylko pozoruje dochodowość, zależy od jakości gleby, strefy ekonomicznej, a nie od realnych dochodów jakie rolnik uzyskuje. I nie straszmy rolników – przy takich jak obecne progach dochodowości i sytuacji na wsi pewnie połowa rolników, tych najbiedniejszych w ogóle by niczego nie płaciła, bo nie przekroczy progu kwoty wolnej od podatku.

To gdyby rząd zniósł podatek gruntowy a wprowadził dochodowy budżet mógłby stracić.

 – Tak myślę, pewnie dlatego rząd tego nie proponuje, a tylko rozważa różne warianty podatku – dla rolników biedniejszych, którzy mają mniej niż 15 ha i pozostałych. Bez sensu.

Dlaczego?

 – Ja jestem przeciwnikiem takiego segregowanie obywateli, podatek dochodowy jest podatkiem obywatelskim i powinien być taki sam dla wszystkich. A jeśli rząd uważa, że jakaś grupa obywateli żyje w biedzie, to powinien jej zapewnić pomoc socjalną. I to niezależnie od zawodu i miejsca zamieszkania.

Źródło: Gazeta Wyborcza